Psychiatry419Resolved
I'm afraid to go to the bathroom
Author: liwia
0 questionsMediumCreated: 16 Mar 2026
Case description
Opis przypadku: Na oddział chorób wewnętrznych trafia 45-letnia pacjentka przekazana z oddziału psychiatrycznego, która jako skargę główną podaje lęk przed chodzeniem do swojej domowej łazienki. Diagnostyka psychiatryczna nie wykazała odchyleń. W wywiadzie: po każdorazowym wyjściu ze swojej łazienki pacjentka odczuwa ból i zawroty głowy, kołatanie serca, lęk, wzmożoną potliwość, osłabienie lub wręcz wyczerpanie. Objawy ustępują po około 30 minutach. Nie stwierdzono nieprawidłowości w badaniu przedmiotowym. Na oddziale założono holter ciśnieniowy. Wartości ciśnienia uzyskanego w wyniku badania były prawidłowe. Pytanie/a QUIZowe: Jakie będzie Twoje postępowanie? Na jaką chorobę cierpi pacjentka? Dlaczego boi się chodzić do swojej łazienki? Data podania rozwiązania przez autora: 12.
Opis przypadku: Na oddział chorób wewnętrznych trafia 45-letnia pacjentka przekazana z oddziału psychiatrycznego, która jako skargę główną podaje lęk przed chodzeniem do swojej domowej łazienki. Diagnostyka psychiatryczna nie wykazała odchyleń.
W wywiadzie: po każdorazowym wyjściu ze swojej łazienki pacjentka odczuwa ból i zawroty głowy, kołatanie serca, lęk, wzmożoną potliwość, osłabienie lub wręcz wyczerpanie. Objawy ustępują po około 30 minutach. Nie stwierdzono nieprawidłowości w badaniu przedmiotowym. Na oddziale założono holter ciśnieniowy. Wartości ciśnienia uzyskanego w wyniku badania były prawidłowe.
Pytanie/a QUIZowe: Jakie będzie Twoje postępowanie? Na jaką chorobę cierpi pacjentka? Dlaczego boi się chodzić do swojej łazienki?
Data podania rozwiązania przez autora: 12.12. 2010
Formulate your answer
Submitted answers (54)
Fiolet10.12.2010 00:11
Dobowa zbiurka moczu na motoksykatocholaminy przez 3 dni pobytu w szpitalu, oraz uprzedzenie pacjetki jesli atak zdazy sie ponownie nalezy zglosic to pielegniarce lub lekarzowi prowadzacemu w celu ponownej zbiurki moczu w danym dniu jesli atak nie ponowi sie w ciagu tych trzech dni.
W badaniach lablatoryjnych poziom korytzolu i ACTH w godzinach rannych. Glikemia naczczo.
Proba ortostatyczna po ataku. CT trójfazowe z podejrzeniem Feochromocytoma.
Fiolet10.12.2010 00:11
Dobowa zbiurka moczu na motoksykatocholaminy przez 3 dni pobytu w szpitalu, oraz uprzedzenie pacjetki jesli atak zdazy sie ponownie nalezy zglosic to pielegniarce lub lekarzowi prowadzacemu w celu ponownej zbiurki moczu w danym dniu jesli atak nie ponowi sie w ciagu tych trzech dni.<br />W badaniach lablatoryjnych poziom korytzolu i ACTH w godzinach rannych. Glikemia naczczo.<br />Proba ortostatyczna po ataku. CT trójfazowe z podejrzeniem Feochromocytoma.
Fiolet10.12.2010 00:17
Dodatkowe pytania do pacjentki.
Czy ataki zdazaja sie po oddaniu stolca czy moczu?? Proba Valsalvy moze wyzwolic Wyrzut katecholamin z guza chromochłonnego, ale takze jego nie typowe zlokalizowanie w pecherzu moczowym moze dawac objawy po calkowitym oproznieniu pecherza.
Fiolet10.12.2010 00:17
Dodatkowe pytania do pacjentki.<br />Czy ataki zdazaja sie po oddaniu stolca czy moczu?? Proba Valsalvy moze wyzwolic Wyrzut katecholamin z guza chromochłonnego, ale takze jego nie typowe zlokalizowanie w pecherzu moczowym moze dawac objawy po calkowitym oproznieniu pecherza.
MartaM10.12.2010 09:06
Może to głupie, ale czy pacjentka ma podobnie w kwestii innych łazienek?
MartaM10.12.2010 09:06
Może to głupie, ale czy pacjentka ma podobnie w kwestii innych łazienek?
krz8610.12.2010 09:21
enolaza i chromogranina A we krwi oraz poziom kwasu 5-hydroksyindolooctowego w moczu pod kątem obecności rakowiaka w dolnej części przewodu pokarmowego "uczynnianego" podczas defekacji
krz8610.12.2010 09:21
enolaza i chromogranina A we krwi oraz poziom kwasu 5-hydroksyindolooctowego w moczu pod kątem obecności rakowiaka w dolnej części przewodu pokarmowego "uczynnianego" podczas defekacji
AsiulaS10.12.2010 12:37
na wzór doktora Hausa wybrać się do mieszkania pacjentki i zbadać łazienkę :) przewody wentylacyjne itd. Może jest tam za duże stężenie CO2. brakuje wywiadu rodzinnego czy pozostali członkowie rodziny też mają takie problemy po wejściu do łazienki.
AsiulaS10.12.2010 12:37
na wzór doktora Hausa wybrać się do mieszkania pacjentki i zbadać łazienkę :) przewody wentylacyjne itd. Może jest tam za duże stężenie CO2. brakuje wywiadu rodzinnego czy pozostali członkowie rodziny też mają takie problemy po wejściu do łazienki.
liwia10.12.2010 13:37
MartaM --> objawy występują jedynie po "wizytach" w jej domowej łazience; to było dobre pytanie :)
Fiolet --> ataki zdarzają się zarówno po oddaniu stolca jak i moczu, ale jedynie w jej własnej łazience. pacjentka nie miała takich ataków podczas pobytu na oddziale; kortyzol, ACTH, glikemia na czczo prawidłowe; wydalanie metoksykatecholamin w moczu w granicach normy, tomografia komputerowa nadnerczy nie wykazała żadnych zmian
krz86 --> chromogranina A, kwas 5-hydroksyindolocotowy, enolaza w granicach normy
AsiulaS --> przewody wentylacyjne drożne, stężenie CO2 w normie, zwykła stara łazienka, pozostali domownicy nie mają takich objawów
liwia10.12.2010 13:37
MartaM --> objawy występują jedynie po "wizytach" w jej domowej łazience; to było dobre pytanie :)<br /><br />Fiolet --> ataki zdarzają się zarówno po oddaniu stolca jak i moczu, ale jedynie w jej własnej łazience. pacjentka nie miała takich ataków podczas pobytu na oddziale; kortyzol, ACTH, glikemia na czczo prawidłowe; wydalanie metoksykatecholamin w moczu w granicach normy, tomografia komputerowa nadnerczy nie wykazała żadnych zmian <br /><br />krz86 --> chromogranina A, kwas 5-hydroksyindolocotowy, enolaza w granicach normy<br /><br /><br />AsiulaS --> przewody wentylacyjne drożne, stężenie CO2 w normie, zwykła stara łazienka, pozostali domownicy nie mają takich objawów
Jarko10.12.2010 14:51
Pytanie z innej beczki:P Czy uważacie, że badanie i konsultacja psychiatryczna jest wiarygodna? Czy z pewnością można powiedzieć, że wykluczamy schorzenia psychiatryczne? Bo jeśli nie, to po wykluczeniu możliwych przyczyn somatyczno - czynnościowych trzeba by jeszcze raz zająć się psychiką pacjentki. Ogólnie nie ufam ludziom, ale wiadomo, że czas gra rolę. Dlatego chciałbym jeszcze zapytać czy w tej łazience coś przykrego stało się pacjentce lub komus z jej bliskich, czy wiąże z tym konkretnym miejscem jakieś nieprzyjemne zdarzenia - to pod kątem nerwicy lękowej. Z kim mieszka, czym się zajmuje na co dzień? Czy w oddziale pacjentka normalnie korzysta z łazienki? Nie ma z tym żadnych problemów?<br />Od kiedy takie dolegliwości? Co konkretnie robi w tej łazience, kiedy pojawiają się objawy? Wystarczy,że wejdzie i wyjdzie i już są, czy jak się kąpie, maluje, czesze, to też ma objawy? Czy tylko po oddaniu stolca lub moczu i kontakcie z "muszlą":p?<br />Zgodze się, że zabawa w House'a jest wskazana, bo może rzeczywiście są tam jakieś toksyny, ale jak inni domownicy nie mają takiego problemu, to raczej nie powinno tam nic byc. No, chyba, że ma jakieś predyspozycje, uczulenie na coś konkretnego.<br />Wg mnie, trzeba zrobic podstawowy panel testów skórnych i płatkowych - pod kątem alergii, morfologia z rozmazem, jonogram, poziom przeciwciał całkowity. Nadnercza w normie, rakowiak wykluczony [powiedzmy]. Glikemia?<br />Myślę, że po uzyskaniu tych wyników trzeba w stylu House'a wziąć pacjentke do jej domu, wpuścić do łazienki i wywołać objawy - wtedy ustalić, czy robiła coś innego niz wszyscy robią w łazience. Po unormowaniu się jej stanu, podać lek przeciwlękowy, uspakajający - np.jakąś benzodiazepine i wpuścić ją tam jeszcze raz. Jeśli objawy nie wystąpią - tło nerwicowe [oczywiście wcześniej proszę o odpowiedzi na wyżej zadane pytania], jeśli objawy się powtórzą - mamy problem i szukamy dalej:P:)
Jarko10.12.2010 14:51
Pytanie z innej beczki:P Czy uważacie, że badanie i konsultacja psychiatryczna jest wiarygodna? Czy z pewnością można powiedzieć, że wykluczamy schorzenia psychiatryczne? Bo jeśli nie, to po wykluczeniu możliwych przyczyn somatyczno - czynnościowych trzeba by jeszcze raz zająć się psychiką pacjentki. Ogólnie nie ufam ludziom, ale wiadomo, że czas gra rolę. Dlatego chciałbym jeszcze zapytać czy w tej łazience coś przykrego stało się pacjentce lub komus z jej bliskich, czy wiąże z tym konkretnym miejscem jakieś nieprzyjemne zdarzenia - to pod kątem nerwicy lękowej. Z kim mieszka, czym się zajmuje na co dzień? Czy w oddziale pacjentka normalnie korzysta z łazienki? Nie ma z tym żadnych problemów?
Od kiedy takie dolegliwości? Co konkretnie robi w tej łazience, kiedy pojawiają się objawy? Wystarczy,że wejdzie i wyjdzie i już są, czy jak się kąpie, maluje, czesze, to też ma objawy? Czy tylko po oddaniu stolca lub moczu i kontakcie z "muszlą":p?
Zgodze się, że zabawa w House'a jest wskazana, bo może rzeczywiście są tam jakieś toksyny, ale jak inni domownicy nie mają takiego problemu, to raczej nie powinno tam nic byc. No, chyba, że ma jakieś predyspozycje, uczulenie na coś konkretnego.
Wg mnie, trzeba zrobic podstawowy panel testów skórnych i płatkowych - pod kątem alergii, morfologia z rozmazem, jonogram, poziom przeciwciał całkowity. Nadnercza w normie, rakowiak wykluczony [powiedzmy]. Glikemia?
Myślę, że po uzyskaniu tych wyników trzeba w stylu House'a wziąć pacjentke do jej domu, wpuścić do łazienki i wywołać objawy - wtedy ustalić, czy robiła coś innego niz wszyscy robią w łazience. Po unormowaniu się jej stanu, podać lek przeciwlękowy, uspakajający - np.jakąś benzodiazepine i wpuścić ją tam jeszcze raz. Jeśli objawy nie wystąpią - tło nerwicowe [oczywiście wcześniej proszę o odpowiedzi na wyżej zadane pytania], jeśli objawy się powtórzą - mamy problem i szukamy dalej:P:)
Fiolet10.12.2010 16:33
Co dokladnie pacjentak robi w łezience??
Czy uzywaj jakis kosmetykow tylko ona sama?? czy uzywała tych samych kosmetykow w szpitalu??
A przedewszystkim to od kiedy pacjetka ma takie ataki?? czy byly kiedys czestrze silniejsze czy one zdazaja sie po kazdej wizycie w toalecie w jej mieszkaniu??
Jakie czynnosci wykonywane przez pacjentke poprzedzaja atak??
Czy pacjentka bierze jakies leki na stałe od jakiegos czasu?? czy moze podczas ataku??
Fiolet10.12.2010 16:33
Co dokladnie pacjentak robi w łezience??<br />Czy uzywaj jakis kosmetykow tylko ona sama?? czy uzywała tych samych kosmetykow w szpitalu??<br />A przedewszystkim to od kiedy pacjetka ma takie ataki?? czy byly kiedys czestrze silniejsze czy one zdazaja sie po kazdej wizycie w toalecie w jej mieszkaniu?? <br />Jakie czynnosci wykonywane przez pacjentke poprzedzaja atak??<br />Czy pacjentka bierze jakies leki na stałe od jakiegos czasu?? czy moze podczas ataku??
Fiolet10.12.2010 16:36
wywyad rodzinny w kieunku NET albo Zespolu MEN 2a, 2b Zespołu von Hippla - Lindala
Fiolet10.12.2010 16:36
wywyad rodzinny w kieunku NET albo Zespolu MEN 2a, 2b Zespołu von Hippla - Lindala
drLuke10.12.2010 16:38
Od jak dawna pojawiaja sie "napady", kiedy pojawil sie pierwszy, czy mialo to zwiazek z jakas zmiana w trybie zycia lub np remontem lazienki, lub zmiana srodkow czystosci?
drLuke10.12.2010 16:38
Od jak dawna pojawiaja sie "napady", kiedy pojawil sie pierwszy, czy mialo to zwiazek z jakas zmiana w trybie zycia lub np remontem lazienki, lub zmiana srodkow czystosci?
drLuke10.12.2010 16:39
czy charakter napadow jest staly czy zmienny cos je moze nasila, zmianiaja sie w zaleznoci od pory roku, dnia, temperatury??
drLuke10.12.2010 16:39
czy charakter napadow jest staly czy zmienny cos je moze nasila, zmianiaja sie w zaleznoci od pory roku, dnia, temperatury??
drmdls10.12.2010 17:30
Stawialbym na jedna z mozliwosci wspomnianych przez Jarko, mianowicie: stara lazienka, wiec moze grzyby... testy alergiczne z krwi (ew skorne), oceniajace reakcje na zarodniki grzybów...
drmdls10.12.2010 17:30
Stawialbym na jedna z mozliwosci wspomnianych przez Jarko, mianowicie: stara lazienka, wiec moze grzyby... testy alergiczne z krwi (ew skorne), oceniajace reakcje na zarodniki grzybów...
szymania10.12.2010 19:31
Pytanie do pacjentki- jak korzysta z toalety? Tzn. czy ma spłuczkę przy której trzeba dużej siły żeby spłukać wodę? <br />Ja jednak obstawiałabym Pheo- nie zawsze w lokalizacji typowej mogą być zmiany, czasem spotyka się guzy poza nadnerczami. W takiej sytuacji wskazane scytygrafia z MIBD
szymania10.12.2010 19:31
Pytanie do pacjentki- jak korzysta z toalety? Tzn. czy ma spłuczkę przy której trzeba dużej siły żeby spłukać wodę?
Ja jednak obstawiałabym Pheo- nie zawsze w lokalizacji typowej mogą być zmiany, czasem spotyka się guzy poza nadnerczami. W takiej sytuacji wskazane scytygrafia z MIBD
Kaamil10.12.2010 19:58
podejrzewałbym pheochromocytoma w lokalizacji poza nadnerczowej, w tym wypadku bardzo prawdopodobne że jest zlokalizowane w pecherzu moczowym, stad mikcja stymuluje zgłaszane w wywiadach objawy, a pochodne katecholamin w moczu pozostają w normie.
Zróbmy cystoskopię + pobranie wycinków na hist-pat z pęcherza lub/i MRI miednicy mniejszej.
Kaamil10.12.2010 19:58
podejrzewałbym pheochromocytoma w lokalizacji poza nadnerczowej, w tym wypadku bardzo prawdopodobne że jest zlokalizowane w pecherzu moczowym, stad mikcja stymuluje zgłaszane w wywiadach objawy, a pochodne katecholamin w moczu pozostają w normie.<br />Zróbmy cystoskopię + pobranie wycinków na hist-pat z pęcherza lub/i MRI miednicy mniejszej.
liwia10.12.2010 22:23
Jarko --> konsultacja psychiatryczna jest wiarygodna i z całą pewnością wykluczamy zaburzenia psychiczne, pacjentka nie ma żadnych traumatycznych przeżyć związanych z korzystaniem z łazienki, nikt z jej bliskich nie utopił się wannie ani nie wrzucił sobie suszarki do kąpieli :) Mieszka z mężem, z zawodu kasjerka. Na oddziale nie ma żadnych problemów z korzystaniem z łazienki. Tak silne dolegliwości występują od roku, wcześniej były mniej nasilone. Objawy występują po oddaniu stolca bądź moczu. Testy skórne ujemne. Pacjenta nie jest na nic uczulona. Glikemia, morfologia, jonogram, przeciwciała w normie. Nie przesadzajmy z tym dr House'm. Jako szanujący się lekarz nie weźmiesz pacjentki do jej domu i nie każesz oddać stolca w swojej obecności (chyba?:)). To jest zabawa, ale przypadek jest prawdziwy i myślę, że warto zastanowić się nad tym w taki sposób w jaki naprawdę byś postąpił :)<br /><br />Fiolet --> wywiad rodzinny w kierunku wszystkich tych zespołów ujemny, nic nadzwyczajnego nie robi w łazience, raczej to co wszyscy :) kosmetyków używa, ale od 20 lat tych samych; nie ma na stałe żadnych leków, wystąpienie objawów poprzedza oddanie stolca bądź moczu, zaobserwowała je u siebie w takim nasileniu rok temu, ale były już wcześniej, choć nie tak dokuczliwe<br /><br />drLuke --> charakter jest napadowy, napady po wyjściu z łazienki, pora roku, dnia i temperatura nie mają znaczenia dla występowania objawów, łazienka nie była remontowana od wielu, wielu lat, środki czystości używa te same odkąd pamięta ;)<br /><br />drmdls --> grzyba brak, testy alergiczne, skórne ujemne<br /><br />Kaamil --> cystoskopia- bez zmian w pęcherzu moczowym, rezonans- bez zmian, his-pat- cech patologicznych brak<br /><br />szymania --> spłuczka starego typu, aby jej użyć musi pociągnąć za sznurek, który zamontowany jest dość wysoko i użyć trochę siły, ale też nie jakiejś nadludzkiej ;) chodzi o scyntygrafię z miBG?<br /><br />mam nadzieję, że niczego nie przeoczyłam :)
liwia10.12.2010 22:23
Jarko --> konsultacja psychiatryczna jest wiarygodna i z całą pewnością wykluczamy zaburzenia psychiczne, pacjentka nie ma żadnych traumatycznych przeżyć związanych z korzystaniem z łazienki, nikt z jej bliskich nie utopił się wannie ani nie wrzucił sobie suszarki do kąpieli :) Mieszka z mężem, z zawodu kasjerka. Na oddziale nie ma żadnych problemów z korzystaniem z łazienki. Tak silne dolegliwości występują od roku, wcześniej były mniej nasilone. Objawy występują po oddaniu stolca bądź moczu. Testy skórne ujemne. Pacjenta nie jest na nic uczulona. Glikemia, morfologia, jonogram, przeciwciała w normie. Nie przesadzajmy z tym dr House'm. Jako szanujący się lekarz nie weźmiesz pacjentki do jej domu i nie każesz oddać stolca w swojej obecności (chyba?:)). To jest zabawa, ale przypadek jest prawdziwy i myślę, że warto zastanowić się nad tym w taki sposób w jaki naprawdę byś postąpił :)
Fiolet --> wywiad rodzinny w kierunku wszystkich tych zespołów ujemny, nic nadzwyczajnego nie robi w łazience, raczej to co wszyscy :) kosmetyków używa, ale od 20 lat tych samych; nie ma na stałe żadnych leków, wystąpienie objawów poprzedza oddanie stolca bądź moczu, zaobserwowała je u siebie w takim nasileniu rok temu, ale były już wcześniej, choć nie tak dokuczliwe
drLuke --> charakter jest napadowy, napady po wyjściu z łazienki, pora roku, dnia i temperatura nie mają znaczenia dla występowania objawów, łazienka nie była remontowana od wielu, wielu lat, środki czystości używa te same odkąd pamięta ;)
drmdls --> grzyba brak, testy alergiczne, skórne ujemne
Kaamil --> cystoskopia- bez zmian w pęcherzu moczowym, rezonans- bez zmian, his-pat- cech patologicznych brak
szymania --> spłuczka starego typu, aby jej użyć musi pociągnąć za sznurek, który zamontowany jest dość wysoko i użyć trochę siły, ale też nie jakiejś nadludzkiej ;) chodzi o scyntygrafię z miBG?
mam nadzieję, że niczego nie przeoczyłam :)
drmdls11.12.2010 02:19
W sumie AsiulaS pytała w pewnym sensie o to, ale skoro jest to stara lazienka to moze jest tam piecyk gazowy, a objawy zwiazane sa z zatruciem CO? Jesli ma to jakis zwiazek to sugerowalbym pomiar stezenia CO w lazience, przy podlodze. Warto tez dowiedziec sie czy pacjentka wiaze swoje objawy bezposrednio z oddaniem moczu lub stolca, czy tez z samym pobytem w lazience (zwlaszcza jeżeli jest schylona, np. podczas mycia lazienki). Idac dalej tropem zatrucia CO, mozna rowniez przeprowadzic diagnostyke w kierunku hemoglobinopatii (tlumaczyloby to fakt, ze inni domownicy nie maja podobnych objawow)
drmdls11.12.2010 02:19
W sumie AsiulaS pytała w pewnym sensie o to, ale skoro jest to stara lazienka to moze jest tam piecyk gazowy, a objawy zwiazane sa z zatruciem CO? Jesli ma to jakis zwiazek to sugerowalbym pomiar stezenia CO w lazience, przy podlodze. Warto tez dowiedziec sie czy pacjentka wiaze swoje objawy bezposrednio z oddaniem moczu lub stolca, czy tez z samym pobytem w lazience (zwlaszcza jeżeli jest schylona, np. podczas mycia lazienki). Idac dalej tropem zatrucia CO, mozna rowniez przeprowadzic diagnostyke w kierunku hemoglobinopatii (tlumaczyloby to fakt, ze inni domownicy nie maja podobnych objawow)
Fiolet11.12.2010 08:03
Czy ataki pojawiaja sie takze po wizycie w lazience bez mikcji i defekacji??
Co to znaczy ze nie tak dokuczliwe byly zadziej czy slabsze?? Czy ktokolwiek z rodziny byl przy tych atakach??
Ja nadal jestem za feo wiec moze test obciazeniowy z 1 mg glukagonu, w cenu wywoalania ataku...
Jesli atak sie potwierdzi to Scyntygrafia z MIGB w celu poszukiwania ektopowej lokalizacji guza...
Fiolet11.12.2010 08:03
Czy ataki pojawiaja sie takze po wizycie w lazience bez mikcji i defekacji??<br />Co to znaczy ze nie tak dokuczliwe byly zadziej czy slabsze?? Czy ktokolwiek z rodziny byl przy tych atakach??<br />Ja nadal jestem za feo wiec moze test obciazeniowy z 1 mg glukagonu, w cenu wywoalania ataku...<br />Jesli atak sie potwierdzi to Scyntygrafia z MIGB w celu poszukiwania ektopowej lokalizacji guza...
szymania11.12.2010 08:04
wywiad wskazuje na pheo (napadowy charakter objawów, blednięcie, pocenie się z uczuciem kołatania serca) i tego będę się trzymać- korzystanie z toalety a raczej spłukiwanie (pociąganie za sznurek - może zachodzi wstrząsanie okolicą w której mieści sie guz chromohłonny) wyzwala napady uwalniania katecholamin. Przydałaby sie scyntygrafia, można ewentualnie zrobić próbę- zawiesić sznurek i udawać że ma postepowac tak jak we własnej lazience. To mogłoby byc spektakularne. <br />A co do scytygrafii to oczywiście z MIBG (literówka) :)
szymania11.12.2010 08:04
wywiad wskazuje na pheo (napadowy charakter objawów, blednięcie, pocenie się z uczuciem kołatania serca) i tego będę się trzymać- korzystanie z toalety a raczej spłukiwanie (pociąganie za sznurek - może zachodzi wstrząsanie okolicą w której mieści sie guz chromohłonny) wyzwala napady uwalniania katecholamin. Przydałaby sie scyntygrafia, można ewentualnie zrobić próbę- zawiesić sznurek i udawać że ma postepowac tak jak we własnej lazience. To mogłoby byc spektakularne.
A co do scytygrafii to oczywiście z MIBG (literówka) :)
liwia11.12.2010 08:05
mimo, że to stara łazienka nie ma ona na wyposażeniu piecyka gazowego, stężenie CO w normie, objawy występują po oddaniu moczu bądź stolca, hemoglobinopatia wykluczona w morfologii z rozmazem
liwia11.12.2010 08:05
mimo, że to stara łazienka nie ma ona na wyposażeniu piecyka gazowego, stężenie CO w normie, objawy występują po oddaniu moczu bądź stolca, hemoglobinopatia wykluczona w morfologii z rozmazem
liwia11.12.2010 08:08
szymania --> w scyntygrafii z miBG obszar wychwytu w okolicy splotu barkowego<br />próba ze sznurkiem dodatnia :)
liwia11.12.2010 08:08
szymania --> w scyntygrafii z miBG obszar wychwytu w okolicy splotu barkowego
próba ze sznurkiem dodatnia :)
Fiolet11.12.2010 08:17
No to mamy Pacjentkę z Feochromocytoma w bardzo trudnej lokalizacji. A o mnie liwia zapomnialas??
Fiolet11.12.2010 08:17
No to mamy Pacjentkę z Feochromocytoma w bardzo trudnej lokalizacji. A o mnie liwia zapomnialas??
liwia11.12.2010 08:19
Niekwestionowanym zwycięzcą tej zabawy została szymania :)
Serdecznie gratuluję wytrwałości i bystrości umysłu :) Zagadka z pewnością nie była łatwa diagnostycznie.
Pozostałym dziękują za wzięcie udziału, wielu z Was również było bardzo blisko rozwikłania zagadki.
Dodam, iż w "prawdziwym życiu" lekarze zdecydowali się wysłać ją z holterem ciśnieniowym do domu. Badanie uwidoczniło kilka skoków ciśnienia do 260 (tętno 160) w ciągu dnia. Po zrobionej scyntygrafii, przyjrzano się dokładniej, co mogło powodować uwolnienie katecholamin i padło oczywiście na spłuczkę. Tak jak zauważyła szymania- przy wysokim unoszeniu kończyny, sięgającej po sznurek uciskiwała sobie na pheochromocytome w okolicy splotu barkowego :)
Można by powiedzieć medycyna: kocha takie przypadki. Pozdrawiam wszystkich serdecznie :)
liwia11.12.2010 08:19
Niekwestionowanym zwycięzcą tej zabawy została szymania :)<br />Serdecznie gratuluję wytrwałości i bystrości umysłu :) Zagadka z pewnością nie była łatwa diagnostycznie.<br />Pozostałym dziękują za wzięcie udziału, wielu z Was również było bardzo blisko rozwikłania zagadki. <br />Dodam, iż w "prawdziwym życiu" lekarze zdecydowali się wysłać ją z holterem ciśnieniowym do domu. Badanie uwidoczniło kilka skoków ciśnienia do 260 (tętno 160) w ciągu dnia. Po zrobionej scyntygrafii, przyjrzano się dokładniej, co mogło powodować uwolnienie katecholamin i padło oczywiście na spłuczkę. Tak jak zauważyła szymania- przy wysokim unoszeniu kończyny, sięgającej po sznurek uciskiwała sobie na pheochromocytome w okolicy splotu barkowego :)<br />Można by powiedzieć medycyna: kocha takie przypadki. Pozdrawiam wszystkich serdecznie :)
liwia11.12.2010 08:27
oj przepraszam Fiolet, ale jak jestem zalogowana to jakoś nie pojawiają mi się na bieżąco te posty, w każdym razie zleciłeś to samo badanie co szymania, jeśli chodzi o próbe z glukagonem to mimo, że jest opisywana, raczej się jej nie wykonuje, bo może być bardzo niebezpieczna dla pacjenta (ze względu na bardzo duży skok ciśnienia jeśli rzeczywiście tego guza ma). Gratuluję diagnozy guza chromochłonnego, ale szymania wyprzedziłą Cię jeśli chodzi o spłuczkę. Przepraszam za to przeoczenie i pozdrawiam :)
liwia11.12.2010 08:27
oj przepraszam Fiolet, ale jak jestem zalogowana to jakoś nie pojawiają mi się na bieżąco te posty, w każdym razie zleciłeś to samo badanie co szymania, jeśli chodzi o próbe z glukagonem to mimo, że jest opisywana, raczej się jej nie wykonuje, bo może być bardzo niebezpieczna dla pacjenta (ze względu na bardzo duży skok ciśnienia jeśli rzeczywiście tego guza ma). Gratuluję diagnozy guza chromochłonnego, ale szymania wyprzedziłą Cię jeśli chodzi o spłuczkę. Przepraszam za to przeoczenie i pozdrawiam :)
Fiolet11.12.2010 08:55
Czapki z głow ze tick ze spłuczka:) no to po co nas ucza o tescie z glukagonem. pytanie testowe pewnie...
A co Zrobic z tym gozem teraz??
Fiolet11.12.2010 08:55
Czapki z głow ze tick ze spłuczka:) no to po co nas ucza o tescie z glukagonem. pytanie testowe pewnie...<br />A co Zrobic z tym gozem teraz??
liwia11.12.2010 09:45
szczerze powiedziawszy to nie wiem, jak zapewne się orientujesz leczeniem z wyboru jest usunięcie guza, ale czy jakiś chirurg się by tego podjął? - tego nie wiem
liwia11.12.2010 09:45
szczerze powiedziawszy to nie wiem, jak zapewne się orientujesz leczeniem z wyboru jest usunięcie guza, ale czy jakiś chirurg się by tego podjął? - tego nie wiem
szymania11.12.2010 16:36
Najprościej byłoby wymienić spłuczkę ;P Poza tym pozostaje leczenie farmakologiczne, gdyż lokalizacja faktycznie trudna.
Przypadek ciekawy. Wywiad książkowo pasuje do pheo, już lepiej by nie mógł. Czasem warto dopytywac o wygląd spłuczki :)
szymania11.12.2010 16:36
Najprościej byłoby wymienić spłuczkę ;P Poza tym pozostaje leczenie farmakologiczne, gdyż lokalizacja faktycznie trudna.<br />Przypadek ciekawy. Wywiad książkowo pasuje do pheo, już lepiej by nie mógł. Czasem warto dopytywac o wygląd spłuczki :)
digression12.12.2010 12:50
Modelowy przypadek dr Gryglasa ;)
digression12.12.2010 12:50
Modelowy przypadek dr Gryglasa ;)