Lekarzu, wylecz się sam! Zadbaj o kręgosłup i przekaż dobre nawyki pacjentom!
31 July 2014
Lekarzu, wylecz się sam! Zadbaj o kręgosłup i przekaż dobre nawyki pacjentom! Znane powiedzenie mówi, że szewc bez butów chodzi. Mimo że zawód lekarza niewiele ma wspólnego z wyrobem obuwia, to śmiało można stwierdzić, że doskonale sprawdza się ono i w tym przypadku. Lekarze są bardzo specyficzną grupą zawodową, która niosąc pomoc i ulgę chorym pacjentom, jednocześnie bardzo często zaniedbuje własne zdrowie. O ile niektóre schorzenia można szybko wyeliminować, o tyle trwałe dolegliwości, np. w obrębie kręgosłupa, mogą skutecznie utrudniać wykonywanie codziennych obowiązków.
Każdy potrzebuje lekarza
Praca medyka nie jest łatwym zawodem. Dzień roboczy trwa nawet kilkanaście godzin, w ciągu których lekarz nie ma czasu na odpoczynek. Doktor w przychodni większość swojego czasu spędza w pozycji siedzącej. Skupiając się na pracy, często nie zwraca uwagi na to, że krzywo siedzi lub że ma nieprawidłowo dostosowane oparcie siedzenia. To wszystko sprawia, że jest on narażony na występowanie bólów pleców czy karku. Niestety nienaturalna pozycja kręgosłupa często doprowadza do jego przeciążenia. W rezultacie kręgosłup traci swą naturalną elastyczność oraz prawidłową ruchomość, co w konsekwencji skutkuje regularnym odczuwaniem bólu. Taka sama sytuacja jest w przypadku lekarzy pracujących w szpitalach, którzy poza klasyczną pracą siedzącą, wykonują również pracę stojącą. W tym przypadku zależność jest podobna. Nienaturalna postawa stojąca również bowiem ma wpływ na kręgosłup.
Radzenie sobie z bólem
Podczas wykonywania swojej pracy lekarz spotyka się z wieloma ciężkimi przypadkami, więc swoje dolegliwości najczęściej uznaje za błahostkę. Nie zdaje sobie sprawy, że jego niedyspozycja może przekładać się na zdrowie jego pacjentów, dlatego w obliczu powtarzających się bólów w okolicach kręgosłupa, bardzo ważne jest, aby sobie z nimi poradzić. Pomóc może w tym odpowiednio dobrana terapia, która w dużej mierze będzie polegała na samodzielnym wykonywaniu określonych ćwiczeń oraz wpojeniu w siebie nawyków, dzięki którym nie będą narażali kręgosłupa na dodatkowe przeciążenia.
Jedną z najczęściej stosowanych metod terapeutycznych jest metoda McKenziego. Jej podstawą jest prawidłowe zdiagnozowanie zaistniałego problemu oraz edukacja pacjentów w zakresie radzenia sobie z zakorzenionymi w nich wadami postawy. Okazuje się, że bóle pleców w aż 97 proc. mają podłoże mechaniczne, tzn. są skutkiem wspomnianych wcześniej wad postawy oraz nieprawidłowych nawyków siedzenia, leżenia czy stania. Więcej na temat metody McKenziego można przeczytać na stronie www.mckenzie.pl.