Oparzenia skóry - jak niwelować ślady
19 maja 2015
Graniczną temperaturą, po której nasz naskórek już może ulec martwicy są 42 stopnie Celsjusza. Przy styczności naskórka z temperaturą 55 stopni, po trzech minutach może już dojść do poparzenia. Niemal błyskawicznie ulegamy poparzeniu już w temperaturze 70 stopni i wyższej.
Wyróżnia się cztery stopnie poparzeń, tyle że III i IV czwarty nie dotyczy na ogół już samej skóry ale również tkanki głębokiej. Przyczynami poparzeń bywają nie tylko gorące płyny lub ogień, ale również substancje żrące i promienie słoneczne.
Mimo to bez względu na to z jakimi poparzeniami mamy do czynienia, to zanim wezwiemy pogotowie (w wypadku poparzeń silnych) jak najszybciej należy schłodzić uszkodzone miejsce. Zdjąć osobie poparzonej jak najszybciej biżuterię, bądź delikatnie pozbyć się w tym miejscu ubrania. Bezwzględnie należy unikać smarowania takich miejsc kremami lub maściami ani barwników dezynfekujących.
Jeśli już byliśmy u lekarza, który zaleczył nam poparzenia to na pewno zadajemy sobie pytanie jakie są sposoby na niwelowanie śladów na skórze. Najczęściej jest to proces długotrwały, wymagający systematyczności. Służą do tego kremy i maści oraz pewne środki naturalne. Maści takie zapobiegają tworzeniu się blizn i zawierają nierzadko allantoinę, wyciąg etanolowy z cebuli i heparynę sodową.
Na pewno nie zaszkodzi zastosowanie środków naturalnych z kilku znanych roślin, z których część zawiera olej zapobiegający zapaleniom skóry. Są to:
- wyciąg z kwiatów nagietka lekarskiego (przyspiesza gojenie);
- cebula (rozpuszcza fibryny tworzące skrzepy i spłaszcza skórę);
- nasiona lnu (działają przeciwzapalnie);
- olej z nasion róży (również spłaszcza skórę);
- żel aloesowy;
- miód;
- napar z rumianku.
W wypadku oparzeń słonecznych na samym początku zalecany jest chłodny prysznic, który, niestety, przyniesie tylko chwilową ulgę. Warto zatem by amatorzy opalania mieli w swojej apteczce maść zawierającą wspomnianą allantoinę, która wpływa pozytywnie na regenerację komórek naskórka.
Na dalszym etapie, jeśli blizny po poparzeniach nie znikły niezawodna tu może okazać się kosmetyczka, która pewnym etapie rehabilitacji zastosować mechaniczne ścieranie naskórka, czyli tzw. dermabrazję. Czasem zastosuje peeling chemiczny. Skutecznym, choć bolesnym, sposobem są zabiegi z wykorzystaniem lasera.
Pamiętajmy jednak blizny po poparzeniach I i II stopnia nadają się nierzadko do całkowitej likwidacji, ale jest to proces dosyć długotrwały i wymagający systematyczności.