z radiologii32Rozwiązany
Skąd te drgawki?
Autor: Radecki
0 pytańŚredniUtworzono: 16 mar 2026
Opis przypadku
Opis przypadku: Do szpitala zgłosiła się 20-letnia matka za 8-miesięcznym chłopcem, który ma silne napady drgawek i wysoką temperaturę. Kobieta wydaje się być pod wpływem środków odurzających. Przy przyjęciu u dziecka stwierdzono tachykardię 210/min, ciśnienie na poziomie 125/70, temperatura wynosiła 38,9 o C, saturacja prawidłowa. Niezwłocznie podano 10mg diazepamu doodbytniczo, co w ciągu 5 minut spowodowało ustąpienie drgawek. Pytania: Co może być przyczyną objawów? Jakie badania należałoby zlecić? Na co należałoby jeszcze zwrócić uwagę w badaniu fizykalnym i ew. wywiadzie? Data podania rozwiązania: 31.10.09 ok godz. 21.00
Opis przypadku: Do szpitala zgłosiła się 20-letnia matka za 8-miesięcznym chłopcem, który ma silne napady drgawek i wysoką temperaturę. Kobieta wydaje się być pod wpływem środków odurzających. Przy przyjęciu u dziecka stwierdzono tachykardię 210/min, ciśnienie na poziomie 125/70, temperatura wynosiła 38,9oC, saturacja prawidłowa. Niezwłocznie podano 10mg diazepamu doodbytniczo, co w ciągu 5 minut spowodowało ustąpienie drgawek.
Pytania: Co może być przyczyną objawów? Jakie badania należałoby zlecić? Na co należałoby jeszcze zwrócić uwagę w badaniu fizykalnym i ew. wywiadzie?
Data podania rozwiązania: 31.10.09 ok godz. 21.00
Sformułuj odpowiedź
Zgłoszone odpowiedzi (40)
Adzia27.10.2009 20:55
Podstawowym pytaniem jest czy matka nadal karmi piersią, jeśli tak to następna rzeczą na jaka należałoby zwrócić uwagę jest to, że znajduje się pod wpływem środków odurzających. Pytanie: czy matka jest uzależniona? Jeśli tak to systematyczne przyjmowanie przez nią danego środka może przez pokarm dostawac sie do organizmu dziecka.
Adzia27.10.2009 20:55
Podstawowym pytaniem jest czy matka nadal karmi piersią, jeśli tak to następna rzeczą na jaka należałoby zwrócić uwagę jest to, że znajduje się pod wpływem środków odurzających. Pytanie: czy matka jest uzależniona? Jeśli tak to systematyczne przyjmowanie przez nią danego środka może przez pokarm dostawac sie do organizmu dziecka.
Radecki27.10.2009 21:09
Tak matka karmi piersią, twierdzi, że nie jest uzależniona, poprostu lubi się czasem "zabawić". Co dalej? jakieś badania?
Radecki27.10.2009 21:09
Tak matka karmi piersią, twierdzi, że nie jest uzależniona, poprostu lubi się czasem "zabawić". Co dalej? jakieś badania?
Adzia27.10.2009 21:41
Dobra. Mamy nieodpowiedzialną młodą matkę. Nadal naciskałabym, że stan dziecka spowodowany jest jakims jej niedopatrzeniem, dlatego podczas przeprowadzania z nią wywiadu dziecko wysłałabym na wykonanie krzywej cukrowej i proponowałabym sprawdzenie czy chłopiec nie doznał hipertermii. Objawy pasują mi do odwodnienia, więc : Czy dziecko wymiotuje lub ma biegunkę ? Czy kolor moczu nie jest zastanawiająco ciemny? Czy nie przebywało zbyt długo w pomieszczeniu o suchym powietrzu ? Czy pokarm jest podawany regularnie ?
Jeśli wszystkie z wymienionych by zawiodły zapytałabym czy matce podawana jest digoksyna na niewydolność serca i migotania przedsionków lub czy nie bierze imipraminy :>
Adzia27.10.2009 21:41
Dobra. Mamy nieodpowiedzialną młodą matkę. Nadal naciskałabym, że stan dziecka spowodowany jest jakims jej niedopatrzeniem, dlatego podczas przeprowadzania z nią wywiadu dziecko wysłałabym na wykonanie krzywej cukrowej i proponowałabym sprawdzenie czy chłopiec nie doznał hipertermii. Objawy pasują mi do odwodnienia, więc : Czy dziecko wymiotuje lub ma biegunkę ? Czy kolor moczu nie jest zastanawiająco ciemny? Czy nie przebywało zbyt długo w pomieszczeniu o suchym powietrzu ? Czy pokarm jest podawany regularnie ? <br />Jeśli wszystkie z wymienionych by zawiodły zapytałabym czy matce podawana jest digoksyna na niewydolność serca i migotania przedsionków lub czy nie bierze imipraminy :>
Radecki27.10.2009 22:03
Napięcie mięśniowe prawidłowe, saturacja prawidłowa więc nie hipertermia. Nie ma biegunki, nie wymiotuje, faktycznie jest odwodnione, ale jest to raczej skutek niż przyczyna, glikemia nieco obniżona. Matka nie zażywa żadnych leków.
Radecki27.10.2009 22:03
Napięcie mięśniowe prawidłowe, saturacja prawidłowa więc nie hipertermia. Nie ma biegunki, nie wymiotuje, faktycznie jest odwodnione, ale jest to raczej skutek niż przyczyna, glikemia nieco obniżona. Matka nie zażywa żadnych leków.
kowalskimd27.10.2009 23:29
Na powikłania pociążowe już trochę za późno. Wysoka gorączka, tachykardia, drgawki mogłyby wskazywać na zatrucie (chociażby alkoholem). Ja również skłaniam się ku niedopatrzeniu ze strony matki, bo skoro lubi się bawić - napić lub poćpać - to może doszło do pobicia, lub upuszczenia dziecka? Mogło to doprowadzić do tachykardii na skutek szoku. Ostatecznie powiedziałbym że jest to guz mózgu na skutek urazu mechanicznego głowy w niedalekiej przeszłości - nacisk guza na opony doprowadza do wzrostu temperatury a ta ostatecznie wywołuje tachykardię - (badanie neurologiczne, RTG głowy w poszukiwaniu guza)
kowalskimd27.10.2009 23:29
Na powikłania pociążowe już trochę za późno. Wysoka gorączka, tachykardia, drgawki mogłyby wskazywać na zatrucie (chociażby alkoholem). Ja również skłaniam się ku niedopatrzeniu ze strony matki, bo skoro lubi się bawić - napić lub poćpać - to może doszło do pobicia, lub upuszczenia dziecka? Mogło to doprowadzić do tachykardii na skutek szoku. Ostatecznie powiedziałbym że jest to guz mózgu na skutek urazu mechanicznego głowy w niedalekiej przeszłości - nacisk guza na opony doprowadza do wzrostu temperatury a ta ostatecznie wywołuje tachykardię - (badanie neurologiczne, RTG głowy w poszukiwaniu guza)
kowalskimd27.10.2009 23:38
...TK też może być jak nie oszczędzamy ;p
kowalskimd27.10.2009 23:38
...TK też może być jak nie oszczędzamy ;p
Dominik Haus28.10.2009 14:19
A ja bym się skłaniał, że jednak zatrucie środkami używanymi przez matkę. Skoro karmi piersią, twierdzi, że lubi się zabawić itd. to znaczy, że nie jest to pierwszy epizod, i kto wie ile razy karmiła dziecko na gazie. Poza tym który nałogowiec przyzna się, że jest uzależniony? Jak to mówią - "everybody lies" - stawiam na zatrucie, poproszę toksykologię u dziecka.
Dominik Haus28.10.2009 14:19
A ja bym się skłaniał, że jednak zatrucie środkami używanymi przez matkę. Skoro karmi piersią, twierdzi, że lubi się zabawić itd. to znaczy, że nie jest to pierwszy epizod, i kto wie ile razy karmiła dziecko na gazie. Poza tym który nałogowiec przyzna się, że jest uzależniony? Jak to mówią - "everybody lies" - stawiam na zatrucie, poproszę toksykologię u dziecka.
toxman28.10.2009 14:54
A dlaczego nie przyjąć poprostu, że dziecko ma drgawki gorączkowe? Przecież najprostsze diagnozy są najczęściej najbardziej trafne!<br /><br />W odpowiedzi na post kowalskimd - zatrucie alkoholem powoduje hipotermię. Tachykardia przy 39 st. C może niebyć tachykardią jeśli skoryguje się ją na temperaturę prawidłową. <br />Skąd masz informację, że guzy mózgu biorą się z urazu mechaniczego??!! Robienie RTG głowy nie ma sensu w przypadku większości guzów mózgu.
toxman28.10.2009 14:54
A dlaczego nie przyjąć poprostu, że dziecko ma drgawki gorączkowe? Przecież najprostsze diagnozy są najczęściej najbardziej trafne!
W odpowiedzi na post kowalskimd - zatrucie alkoholem powoduje hipotermię. Tachykardia przy 39 st. C może niebyć tachykardią jeśli skoryguje się ją na temperaturę prawidłową.
Skąd masz informację, że guzy mózgu biorą się z urazu mechaniczego??!! Robienie RTG głowy nie ma sensu w przypadku większości guzów mózgu.
aSia28.10.2009 18:17
Też uważam, że to może być jakaś infekcja; może mamy do czynienia z zapaleniem opon mózgowo - rdzeniowych? zleciłabym więc morfologię krwi z rozmazem, krew na posiew, OB, CRP. W badaniu fizykalnym zwracamy uwagę na skórę - szukamy niepokojących zmian typu wybroczyny, sprawdzamy objawy oponowe.
aSia28.10.2009 18:17
Też uważam, że to może być jakaś infekcja; może mamy do czynienia z zapaleniem opon mózgowo - rdzeniowych? zleciłabym więc morfologię krwi z rozmazem, krew na posiew, OB, CRP. W badaniu fizykalnym zwracamy uwagę na skórę - szukamy niepokojących zmian typu wybroczyny, sprawdzamy objawy oponowe.
kowalskimd28.10.2009 18:29
do toxmana: skoro to przypadek z toksykologii to faktycznie może nie być to uraz mechaniczny, skąd mam informację ?? chyba nigdy na neuro nie siedziałeś, książka jest niczym wobec praktyki
kowalskimd28.10.2009 18:29
do toxmana: skoro to przypadek z toksykologii to faktycznie może nie być to uraz mechaniczny, skąd mam informację ?? chyba nigdy na neuro nie siedziałeś, książka jest niczym wobec praktyki
toxman28.10.2009 18:32
spokojnie kowalskimd :-) byłem poprostu ciekaw...
toxman28.10.2009 18:32
spokojnie kowalskimd :-) byłem poprostu ciekaw...
kowalskimd28.10.2009 19:04
Jeszcze raz przepraszam mam naturę sk*rwiela jeżeli chodzi o medycynę i ewentualne błędy .. ;->
kowalskimd28.10.2009 19:04
Jeszcze raz przepraszam mam naturę sk*rwiela jeżeli chodzi o medycynę i ewentualne błędy .. ;->
G.J.28.10.2009 19:32
@kowalskimd: http://www.mp.pl/artykuly/index.php?aid=14433&_tc=807CCE42C9374EB9AEABC02CE75E019D
G.J.28.10.2009 19:32
@kowalskimd: http://www.mp.pl/artykuly/index.php?aid=14433&_tc=807CCE42C9374EB9AEABC02CE75E019D
toxman28.10.2009 19:37
kowalskimd - musisz zostać zatem lekarzem medycyny sądowej :-) przeprosiny przyjęte - nie jestem drobiazgowy :D<br /><br />A wracając do guza mózgu - u 8-miesięcznego dziecka byłby to najprawdopobniej zmiana wrodzona, np. medulloblastoma.<br /><br />PODSUMOWUJĄC stawiam na drgawki gorączkowe na tle infekcji. Źródło infekcji do ustalenia (podstawa to wykluczyć zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych).
toxman28.10.2009 19:37
kowalskimd - musisz zostać zatem lekarzem medycyny sądowej :-) przeprosiny przyjęte - nie jestem drobiazgowy :D
A wracając do guza mózgu - u 8-miesięcznego dziecka byłby to najprawdopobniej zmiana wrodzona, np. medulloblastoma.
PODSUMOWUJĄC stawiam na drgawki gorączkowe na tle infekcji. Źródło infekcji do ustalenia (podstawa to wykluczyć zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych).
Dominik Haus28.10.2009 20:52
Radecki, co z wynikami badań, o które prosiliśmy?
Dominik Haus28.10.2009 20:52
Radecki, co z wynikami badań, o które prosiliśmy?
kowalskimd28.10.2009 21:46
ok ok Panowie. Przesadzam, tak? Przecież każdemu z nas zależy tylko i wyłącznie na dobru pacjenta :-) Toxman ostatecznie mogę się zgodzić z Twoimi przypuszczeniami :-)
kowalskimd28.10.2009 21:46
ok ok Panowie. Przesadzam, tak? Przecież każdemu z nas zależy tylko i wyłącznie na dobru pacjenta :-) Toxman ostatecznie mogę się zgodzić z Twoimi przypuszczeniami :-)
Radecki28.10.2009 21:50
I znów trzeba podać rozwiązanie wcześniej:-) Kierując się torem myślenia jaki podał powyżej Gonzo wykonano toksykologię. Stwierdzono obecność we krwi 3,4-metylenodioksyamfetaminy - MDMA w stężeniu 785 ng/mL(podczas gdy dawka zagrażająca życiu u dorosłych wynosi >500 ng/mL).Zastosowano leczenie. Badanie powtórzono po 9 godzinach i stężenie wynosiło 274 ng/mL. W ciągu 9 godzin dziecko zmetabolizowało połowę MDMA, a więc szybciej niż zaszłoby to u dorosłego. Nadmienię, że MDMA jest składnikiem tabletek Ecstasy. Przypadek ten nie jest kuriozum, bowiem w ostatnich latach pojawiły się publikacje m.in. w European Journal of Pediatrics, która opisuje 8 przypadków połknięcia tabletek ecstasy przez dzieci pomiędzy 6 miesiącem a 2 rokiem życia, u których doszło do wyżej wymienionych objawów i bardzo szybkiej metabolizacji substancji. Dlatego też w diagnostyce różnicowej należy brać pod uwagę również i taką ewentualność.
Dlaczego niemowlęta i dzieci, tak dobrze radzą sobie z przetworzeniem takich dawek narkotyku nie zostało ustalone i pozostaje przedmiotem dalszych badań.;-)
Radecki28.10.2009 21:50
I znów trzeba podać rozwiązanie wcześniej:-) Kierując się torem myślenia jaki podał powyżej Gonzo wykonano toksykologię. Stwierdzono obecność we krwi 3,4-metylenodioksyamfetaminy - MDMA w stężeniu 785 ng/mL(podczas gdy dawka zagrażająca życiu u dorosłych wynosi >500 ng/mL).Zastosowano leczenie. Badanie powtórzono po 9 godzinach i stężenie wynosiło 274 ng/mL. W ciągu 9 godzin dziecko zmetabolizowało połowę MDMA, a więc szybciej niż zaszłoby to u dorosłego. Nadmienię, że MDMA jest składnikiem tabletek Ecstasy. Przypadek ten nie jest kuriozum, bowiem w ostatnich latach pojawiły się publikacje m.in. w European Journal of Pediatrics, która opisuje 8 przypadków połknięcia tabletek ecstasy przez dzieci pomiędzy 6 miesiącem a 2 rokiem życia, u których doszło do wyżej wymienionych objawów i bardzo szybkiej metabolizacji substancji. Dlatego też w diagnostyce różnicowej należy brać pod uwagę również i taką ewentualność.<br />Dlaczego niemowlęta i dzieci, tak dobrze radzą sobie z przetworzeniem takich dawek narkotyku nie zostało ustalone i pozostaje przedmiotem dalszych badań.;-)
Adzia28.10.2009 22:04
Jeśli mam być szczera, jako kobieta, nie wpadłabym na to żeby matka mogła podać 8-mio miesięcznemu dziecku ecstasy stąd też może i moja wybrakowana diagnoza ... :> Chcąc nie chcąc moje przypuszczenia - jak na fizjoterapeutę - były słuszne. ( Skąd się biora takie matki ? =/ )
Adzia28.10.2009 22:04
Jeśli mam być szczera, jako kobieta, nie wpadłabym na to żeby matka mogła podać 8-mio miesięcznemu dziecku ecstasy stąd też może i moja wybrakowana diagnoza ... :> Chcąc nie chcąc moje przypuszczenia - jak na fizjoterapeutę - były słuszne. ( Skąd się biora takie matki ? =/ )
toxman29.10.2009 10:51
Hmm, jeśli ten przypadek jest autentyczny to jestem zaskoczony. Moje wątpliwości wynikają z następujących faktów:
1. Stężenie MDMA 785 ng/ml jest stężeniem bardzo wysokim i z dużym prawdopodobnieństwem zakończy się ono zgonem dziecka. W realnym świecie na Dolnym Śląsku NIGDZIE nie wykonacie badań na zawartość MDMA (ani innych pochodnych amfy) we krwi.
2. Temperatura dziecka jest troche za niska jak na takie masywne zatrucie tą substancją. Zazwyczaj wynosi ona powyżej 40 st.C.
3. Przy zatruciu MDMA najczęściej pojawia się niewydolność oddechowa, stąd dziwi mnie prawidłowa saturacja.
4. Mało prawdopodobne jest by po jednorazowej dawce dziecku drgawki całkowicie ustąpiły.
NA MARGINESIE - dziecko zostało "przyćpane" przez lekarza benzodwuazepinami. Diazepam stosuje się w dawce 0,25-0,5 mg/kg, co dla 8-miesięcznego chłopca (max. prawidłowa waga to około 11 kg dla tego wieku) daje max. 5,5 mg diazepamu w dawce jednorazowej.
Przypadek ciekawy. Jesli był gdzieś opisany to bardzo proszę o namiar - chętnie sobie coś doczytam.
toxman29.10.2009 10:51
Hmm, jeśli ten przypadek jest autentyczny to jestem zaskoczony. Moje wątpliwości wynikają z następujących faktów:<br />1. Stężenie MDMA 785 ng/ml jest stężeniem bardzo wysokim i z dużym prawdopodobnieństwem zakończy się ono zgonem dziecka. W realnym świecie na Dolnym Śląsku NIGDZIE nie wykonacie badań na zawartość MDMA (ani innych pochodnych amfy) we krwi.<br />2. Temperatura dziecka jest troche za niska jak na takie masywne zatrucie tą substancją. Zazwyczaj wynosi ona powyżej 40 st.C.<br />3. Przy zatruciu MDMA najczęściej pojawia się niewydolność oddechowa, stąd dziwi mnie prawidłowa saturacja.<br />4. Mało prawdopodobne jest by po jednorazowej dawce dziecku drgawki całkowicie ustąpiły.<br /><br />NA MARGINESIE - dziecko zostało "przyćpane" przez lekarza benzodwuazepinami. Diazepam stosuje się w dawce 0,25-0,5 mg/kg, co dla 8-miesięcznego chłopca (max. prawidłowa waga to około 11 kg dla tego wieku) daje max. 5,5 mg diazepamu w dawce jednorazowej.<br /><br />Przypadek ciekawy. Jesli był gdzieś opisany to bardzo proszę o namiar - chętnie sobie coś doczytam.
Radecki29.10.2009 13:11
Toxman jak zwykle fachowy komentarz;-)dziękuje i proszę o wyrozumiałość bowiem quiz pisałem na podstawie abstractu i są to moje pierwsze przepychanki z toksykologią;-)nie mniej jednak przypadek autentyczny i już wysyłam namiar;-)
Radecki29.10.2009 13:11
Toxman jak zwykle fachowy komentarz;-)dziękuje i proszę o wyrozumiałość bowiem quiz pisałem na podstawie abstractu i są to moje pierwsze przepychanki z toksykologią;-)nie mniej jednak przypadek autentyczny i już wysyłam namiar;-)