Psychiatria1195Rozwiązany
Guz na szyi
Autor: Dominik Haus
2 pytańŚredniUtworzono: 16 mar 2026
Opis przypadku
QUIZ: 22-letnia pacjentka bez istotnej przeszłości chorobowej zgłosiła się do gabinetu lekarza POZ z powodu guza na szyi. W wywiadzie - nie zgłasza dolegliwości bólowych, wcześniej na nic nie chorowała, w ubiegłym tygodniu zauważyła wspomnianą zmianę. W badaniu fizykalnym stwierdzasz na szyi w okolicy kąta żuchwy spoisty, twardy, nieruchomy guz o wymiarach 5x4cm. Skóra nad guzem nie zmieniona. Poza tym bez odchyleń od normy.
Pytania
- Jaką chorobę podejrzewasz?
- Jakie będzie Twoje postępowanie diagnostyczne? Przypominam, że jesteśmy w POZ :)
Sformułuj odpowiedź
Zgłoszone odpowiedzi (46)
senninha11.08.2014 15:44
1. Promienica, guz ślinianki (może tumor mixtus), ewentualnie powiększone węzły chłonne<br />2. Zlecam morfologię z rozmazem, OB, CRP, dodatkowo USG w celu określenia charakteru zmiany (lita, torbielowata, ew. węzły chłonne)<br />I skierowałabym pacjentkę do chirurga :)
senninha11.08.2014 15:44
1. Promienica, guz ślinianki (może tumor mixtus), ewentualnie powiększone węzły chłonne
2. Zlecam morfologię z rozmazem, OB, CRP, dodatkowo USG w celu określenia charakteru zmiany (lita, torbielowata, ew. węzły chłonne)
I skierowałabym pacjentkę do chirurga :)
Vagabond11.08.2014 17:22
1. Warto zebrać porządny wywiad:
- Czy pacjentka ostatnio schudła, cierpi z powodu potów nocnych, ma gorączkę?
- Czy przebyła ostatnio infekcję?
- Czy miała zabiegi stomatologiczne/usuwane zęby?
- Czy ma jakieś dolegliwości związane z guzem: np podczas jedzenia?
- Czy miała ostatnio kontakt ze zwierzętami?
- Czy miała kontakt z kimś chorym na gruźlicę?
Podstawowa diagnostyka: morfologia z rozmazem, CRP, TSH, elektorlity, LDH.
2. Rak okolicy szyi, chłoniak (np. ziarnica złośliwa, Brukitt), przerzut do węzłów chłonnych
Nowotwory łagodne typu tłuszczak, włókniak,
Gruźlica węzłów chłonnych (zołzy), ew. zakażenie prątkami atypowymi, promienica, choroba kociego pazura.
Kamica zaporowa ślinianki przyusznej, torbiel ślinianki.
Vagabond11.08.2014 17:22
1. Warto zebrać porządny wywiad: <br />- Czy pacjentka ostatnio schudła, cierpi z powodu potów nocnych, ma gorączkę?<br />- Czy przebyła ostatnio infekcję?<br />- Czy miała zabiegi stomatologiczne/usuwane zęby?<br />- Czy ma jakieś dolegliwości związane z guzem: np podczas jedzenia?<br />- Czy miała ostatnio kontakt ze zwierzętami?<br />- Czy miała kontakt z kimś chorym na gruźlicę?<br /><br />Podstawowa diagnostyka: morfologia z rozmazem, CRP, TSH, elektorlity, LDH.<br /><br />2. Rak okolicy szyi, chłoniak (np. ziarnica złośliwa, Brukitt), przerzut do węzłów chłonnych<br />Nowotwory łagodne typu tłuszczak, włókniak, <br />Gruźlica węzłów chłonnych (zołzy), ew. zakażenie prątkami atypowymi, promienica, choroba kociego pazura.<br />Kamica zaporowa ślinianki przyusznej, torbiel ślinianki.
kasiaksiedka1211.08.2014 19:30
1. torbiel boczna, środkowa szyi, promienica, kaszak, torbiel zębopochodna, guz ślinianki, powiększony węzeł chłonny, gruczolotorbielak, chłoniak, włókniak, malformacja tętniczo-żylna lub limfatyczna, ch.kociego pazura, mięsak, rak tarczycy,mononukleoza, węzły w przeb. białaczki.<br />2.morfologia z rozmazem, OB, CRP, TSH, LDH, USG zmiany i j.brzusznej (powiększenie wątroby, sledziony, innych węzłów), rtg kl.piersiowej. Zalecam także wizytę u stomatologa.
kasiaksiedka1211.08.2014 19:30
1. torbiel boczna, środkowa szyi, promienica, kaszak, torbiel zębopochodna, guz ślinianki, powiększony węzeł chłonny, gruczolotorbielak, chłoniak, włókniak, malformacja tętniczo-żylna lub limfatyczna, ch.kociego pazura, mięsak, rak tarczycy,mononukleoza, węzły w przeb. białaczki.
2.morfologia z rozmazem, OB, CRP, TSH, LDH, USG zmiany i j.brzusznej (powiększenie wątroby, sledziony, innych węzłów), rtg kl.piersiowej. Zalecam także wizytę u stomatologa.
Dominik Haus12.08.2014 20:00
senninha dobrze kombinujesz z tymi węzłami chłonnymi, i USG węzłów szyjnych jak najbardziej jest bardzo dobrym pomysłem. Co do skierowaniu pacjentki do chirurga też dobry trop, pozostaje pytanie czego od chirurga byś oczekiwała?
Vagabond generalnie rzecz biorąc masz rację z tym wywiadem, jednak na wszystkie zadane przez Ciebie pytania odpowiedź brzmi nie. Trafiłeś również z rozpoznaniem, natomiast póki co nie zdradzę, które jest trafne, ponieważ zostało podanych kilka rozpoznań tak naprawdę z różnych grup i jedno okazało się trafne. Pozostaje pytanie jaką obrać ścieżkę, żeby dotrzeć logicznie do prawidłowego rozpoznania a nie na zasadzie strzału. Jeśli chodzi o badania laboratoryjne - wyniki bez istotnych klinicznie odchyleń od normy.
kasiaksiedka12 jeśli chodzi o rozpoznania to pudło, natomiast bardzo dobry pomysł z wykonaniem USG jamy brzusznej i RTG klatki piersiowej mimo, że objawy tych lokalizacji nie dotyczą. W USG jamy brzusznej żadnych zmian nie wykazano, natomiast RTG klatki piersiowej wykazało poszerzony w górnej części cień śródpiersia.
Dominik Haus12.08.2014 20:00
senninha dobrze kombinujesz z tymi węzłami chłonnymi, i USG węzłów szyjnych jak najbardziej jest bardzo dobrym pomysłem. Co do skierowaniu pacjentki do chirurga też dobry trop, pozostaje pytanie czego od chirurga byś oczekiwała?<br /><br />Vagabond generalnie rzecz biorąc masz rację z tym wywiadem, jednak na wszystkie zadane przez Ciebie pytania odpowiedź brzmi nie. Trafiłeś również z rozpoznaniem, natomiast póki co nie zdradzę, które jest trafne, ponieważ zostało podanych kilka rozpoznań tak naprawdę z różnych grup i jedno okazało się trafne. Pozostaje pytanie jaką obrać ścieżkę, żeby dotrzeć logicznie do prawidłowego rozpoznania a nie na zasadzie strzału. Jeśli chodzi o badania laboratoryjne - wyniki bez istotnych klinicznie odchyleń od normy.<br /><br />kasiaksiedka12 jeśli chodzi o rozpoznania to pudło, natomiast bardzo dobry pomysł z wykonaniem USG jamy brzusznej i RTG klatki piersiowej mimo, że objawy tych lokalizacji nie dotyczą. W USG jamy brzusznej żadnych zmian nie wykazano, natomiast RTG klatki piersiowej wykazało poszerzony w górnej części cień śródpiersia.
kasiaksiedka1212.08.2014 20:19
OK, nie wiemy co widzimy w USG zmiany. Wobec powyższych- jeśli w USG zmiany to prawdopodobnie węzły- to można po konsultacji chirurgicznej pobrać je do badania. Nie wiemy co z tarczycą (bliska okolica, może byc przerzut z raka tarczycy)- więc tu moja propozycja USG tarczycy, a teraz skoro poszerzenie cienia śródpiersia- należałaby sie pacjentce diagnostyka TK (może także z cardioTK, chyba, że wcześniej ECHO- czy nie jest to np. poszerzenie aorty?tętniak?), poszukiwanie powiększonych węzłów i kontrola śródpiersia
W zależności od tego co w usg tarczycy- (to chyba uda się zrobić najszybciej)- skierowanie pacjentki na oddział endokrynologii lub dalsza diagnostyka.
kasiaksiedka1212.08.2014 20:19
OK, nie wiemy co widzimy w USG zmiany. Wobec powyższych- jeśli w USG zmiany to prawdopodobnie węzły- to można po konsultacji chirurgicznej pobrać je do badania. Nie wiemy co z tarczycą (bliska okolica, może byc przerzut z raka tarczycy)- więc tu moja propozycja USG tarczycy, a teraz skoro poszerzenie cienia śródpiersia- należałaby sie pacjentce diagnostyka TK (może także z cardioTK, chyba, że wcześniej ECHO- czy nie jest to np. poszerzenie aorty?tętniak?), poszukiwanie powiększonych węzłów i kontrola śródpiersia<br />W zależności od tego co w usg tarczycy- (to chyba uda się zrobić najszybciej)- skierowanie pacjentki na oddział endokrynologii lub dalsza diagnostyka.
Dominik Haus12.08.2014 20:28
Tzn tak, pobranie węzłów do badania przez chirurga to tak naprawdę strzał w dziesiątkę, z tymże standardowy chirurg, w Poradni Chirurgicznej w rejonie to jednak mało prawdopodobne, żeby to zrobił.
Co do innych badań - ciekawa koncepcja tylko zapominasz o jednym, nie jesteś na Oddziale doktora Gregory'ego House'a gdzie wszystkie badania jak leci możesz zrobić z góry na dół pacjentowi. Przypominam, jesteśmy w polskim POZ, w rejonie. Jesteś pewna, że w POZ wysyłałabyś pacjentkę na pełną diagnostykę TK łącznie z cardioTK? Już pomijając stricte kwestie finansowe, że kierownik przychodni na pewno Ci się na to nie zgodzi, ale też pamiętając o tym ile u nas się czeka na tego typu badania. W utopijnych warunkach - jasne, ale pamiętajcie, że to co tu proponujecie nie ma być teoretyczne ale praktyczne, to musi być realne do wykonania w warunkach standardowego POZ.
Trzeba pamiętać o jednym - takiego pacjenta się samemu nie zdiagnozuje, gdyż nie ma możliwości prowadzenia specjalistycznej diagnostyki w trybie POZ. Pojawia się pytanie, gdzie takiego delikwenta pokierować.
Dominik Haus12.08.2014 20:28
Tzn tak, pobranie węzłów do badania przez chirurga to tak naprawdę strzał w dziesiątkę, z tymże standardowy chirurg, w Poradni Chirurgicznej w rejonie to jednak mało prawdopodobne, żeby to zrobił.<br /><br />Co do innych badań - ciekawa koncepcja tylko zapominasz o jednym, nie jesteś na Oddziale doktora Gregory'ego House'a gdzie wszystkie badania jak leci możesz zrobić z góry na dół pacjentowi. Przypominam, jesteśmy w polskim POZ, w rejonie. Jesteś pewna, że w POZ wysyłałabyś pacjentkę na pełną diagnostykę TK łącznie z cardioTK? Już pomijając stricte kwestie finansowe, że kierownik przychodni na pewno Ci się na to nie zgodzi, ale też pamiętając o tym ile u nas się czeka na tego typu badania. W utopijnych warunkach - jasne, ale pamiętajcie, że to co tu proponujecie nie ma być teoretyczne ale praktyczne, to musi być realne do wykonania w warunkach standardowego POZ.<br /><br />Trzeba pamiętać o jednym - takiego pacjenta się samemu nie zdiagnozuje, gdyż nie ma możliwości prowadzenia specjalistycznej diagnostyki w trybie POZ. Pojawia się pytanie, gdzie takiego delikwenta pokierować.
kasiaksiedka1212.08.2014 20:38
Ok, ok, w takim razie skierowanie pacjentki na oddział chirurgii- inaczej tych węzłów nie pobierzemy. <br />Rozważając najbardziej prawdopodobne- rak tarczycy, ziarnica- młoda dziewczyna, (poszerzone śródpiersie, węzły na szyi)<br />Jak zbadać tarczyce?- USG? wizyta u Endokrynologa najwcześniej za pół roku. Klatkę piersiową też zdałoby się diagnozować- więc oprócz TK, to możemy na wynik biopsji poczekać :) Chyba, że termin na echo mamy szybciej i np. poprosimy bardzo bardzo żeby dokładnie przyjrzał się zmianie śródpiersia :D
kasiaksiedka1212.08.2014 20:38
Ok, ok, w takim razie skierowanie pacjentki na oddział chirurgii- inaczej tych węzłów nie pobierzemy.
Rozważając najbardziej prawdopodobne- rak tarczycy, ziarnica- młoda dziewczyna, (poszerzone śródpiersie, węzły na szyi)
Jak zbadać tarczyce?- USG? wizyta u Endokrynologa najwcześniej za pół roku. Klatkę piersiową też zdałoby się diagnozować- więc oprócz TK, to możemy na wynik biopsji poczekać :) Chyba, że termin na echo mamy szybciej i np. poprosimy bardzo bardzo żeby dokładnie przyjrzał się zmianie śródpiersia :D
Dominik Haus12.08.2014 20:47
Skierowanie na planowe przyjęcie na chirurgię? Też poczeka. W USG tarczycy nic się nie dzieje. Pytasz jak jeszcze można w POZ sprawdzić tarczycę? Można zrobić TSH ale jest OK. Zastanawia mnie czemu się uczepiliście tego raka tarczycy, jeżeli mamy guza w okolicy kąta żuchwy. Z ziarnicą masz racje, rzeczywiście jest to rozpoznanie prawidłowe. Natomiast tutaj w tym przypadku rozwiązaniem nie jest samo rozpoznanie ale też co z takim pacjentem powinno się zrobić, żeby móc coś zaradzić, żeby to szybko było. Najprostsze z możliwych.
Dominik Haus12.08.2014 20:47
Skierowanie na planowe przyjęcie na chirurgię? Też poczeka. W USG tarczycy nic się nie dzieje. Pytasz jak jeszcze można w POZ sprawdzić tarczycę? Można zrobić TSH ale jest OK. Zastanawia mnie czemu się uczepiliście tego raka tarczycy, jeżeli mamy guza w okolicy kąta żuchwy. Z ziarnicą masz racje, rzeczywiście jest to rozpoznanie prawidłowe. Natomiast tutaj w tym przypadku rozwiązaniem nie jest samo rozpoznanie ale też co z takim pacjentem powinno się zrobić, żeby móc coś zaradzić, żeby to szybko było. Najprostsze z możliwych.
senninha12.08.2014 20:54
Hmm, na pewno stawiałabym na chłoniaka :) czy to Burkitt czy Hodgkin, ciężko powiedzieć, może jeszcze coś innego. Może wysłać pacjentkę na SOR po prostu, stąd już blisko na oddział hematologii?
senninha12.08.2014 20:54
Hmm, na pewno stawiałabym na chłoniaka :) czy to Burkitt czy Hodgkin, ciężko powiedzieć, może jeszcze coś innego. Może wysłać pacjentkę na SOR po prostu, stąd już blisko na oddział hematologii?
Dominik Haus12.08.2014 20:57
SOR jest miejscem, gdzie są zaopatrywane ostre stany zagrożenia życia, nie prowadzi się tam specjalistycznej diagnostyki. Jakby pacjentka przyszła z czymś takim na SOR to tylko by ją odesłali do Ciebie z powrotem a najprawdopodobniej jeszcze byś otrzymała telefon z SORu i obsłuchała swoje dlaczego wysyłasz z czymś takim pacjenta na SOR. Na oddział hematologii też jej nie przyjmą tak o z ulicy. Podpowiem, że nie chodzi tutaj o oddział szpitalny. W każdym razie nie na tym etapie. Wiem, że drążę tutaj, ale na końcu wyjaśnię dlaczego i o co mi chodzi :)
Dominik Haus12.08.2014 20:57
SOR jest miejscem, gdzie są zaopatrywane ostre stany zagrożenia życia, nie prowadzi się tam specjalistycznej diagnostyki. Jakby pacjentka przyszła z czymś takim na SOR to tylko by ją odesłali do Ciebie z powrotem a najprawdopodobniej jeszcze byś otrzymała telefon z SORu i obsłuchała swoje dlaczego wysyłasz z czymś takim pacjenta na SOR. Na oddział hematologii też jej nie przyjmą tak o z ulicy. Podpowiem, że nie chodzi tutaj o oddział szpitalny. W każdym razie nie na tym etapie. Wiem, że drążę tutaj, ale na końcu wyjaśnię dlaczego i o co mi chodzi :)
senninha12.08.2014 20:59
Niezła zagwozdka :) Teraz zrobili szybkie pakiety onkologiczne dla pacjentów, może o to chodzi? ;)
senninha12.08.2014 20:59
Niezła zagwozdka :) Teraz zrobili szybkie pakiety onkologiczne dla pacjentów, może o to chodzi? ;)
Dominik Haus12.08.2014 21:02
Te szybkie pakiety onkologiczne to tak naprawdę pic na wodę i to wcale tak nie jest i mała szansa że to wejdzie. Natomiast dobrze kombinujesz z onkologiem. Rozwiniesz?
Dominik Haus12.08.2014 21:02
Te szybkie pakiety onkologiczne to tak naprawdę pic na wodę i to wcale tak nie jest i mała szansa że to wejdzie. Natomiast dobrze kombinujesz z onkologiem. Rozwiniesz?
senninha12.08.2014 21:05
Nie bardzo wiem, co mogłabym rozwinąć :) jak dla mnie dobrze byłoby, gdyby pacjentka trafiła do onkologa/hematologa, ale nie bardzo wiem w jaki sposób ominąć kolejki w przychodniach, jest możliwość, żeby pacjentce taką wizytę w przychodni jakoś przyspieszyć?
senninha12.08.2014 21:05
Nie bardzo wiem, co mogłabym rozwinąć :) jak dla mnie dobrze byłoby, gdyby pacjentka trafiła do onkologa/hematologa, ale nie bardzo wiem w jaki sposób ominąć kolejki w przychodniach, jest możliwość, żeby pacjentce taką wizytę w przychodni jakoś przyspieszyć?
kasiaksiedka1212.08.2014 21:05
To może ja :D w sensie możnaby Pania wysłać na oddział onkologii do diagnostyki z podejrzeniem chłoniak Hodgkina, węzły wtedy pobrać "z oddziału" i jeszcze patomorfologa o "szybsze spojrzenie na sprawę" prosić.
kasiaksiedka1212.08.2014 21:05
To może ja :D w sensie możnaby Pania wysłać na oddział onkologii do diagnostyki z podejrzeniem chłoniak Hodgkina, węzły wtedy pobrać "z oddziału" i jeszcze patomorfologa o "szybsze spojrzenie na sprawę" prosić.
Dominik Haus12.08.2014 21:07
Na oddział onkologiczny też Ci nie przyjmą nikogo z ulicy. Się na ten oddział uparła :P Pisałem kilka postów wcześniej, że nie chodzi tu o oddział szpitalny. Więc jeśli nie oddział to co?
Dominik Haus12.08.2014 21:07
Na oddział onkologiczny też Ci nie przyjmą nikogo z ulicy. Się na ten oddział uparła :P Pisałem kilka postów wcześniej, że nie chodzi tu o oddział szpitalny. Więc jeśli nie oddział to co?
senninha12.08.2014 21:07
Jak nie oddział to przychodnia, proponowałam to dwa posty wyżej ;)
senninha12.08.2014 21:07
Jak nie oddział to przychodnia, proponowałam to dwa posty wyżej ;)
Dominik Haus12.08.2014 21:18
A przepraszam ten post mi jakoś umknął. Dokładnie o to chodzi - Poradnia Onkologiczna. Nie ma możliwości ominięcia kolejki, pamiętaj, że do onkologa jak ludzie idą to raczej nie z katarem :) Poza tym wbrew pozorom kolejki nie są aż takie horrendalne w stosunku do innych specjalistów. W szpitalu gdzie pracuję do poradni onkologicznej czeka się na przyjęcie ok. 1,5 miesiąca.<br /><br />Obiecałem wyjaśnić dlaczego tak naciskałem i dlaczego taki przypadek?<br /><br />Ano dlatego, że w dalszym ciągu czujność onkologiczna u lekarzy POZ prezentuje się niestety zbyt słabo. Miałem już u siebie na oddziale sporo pacjentów czy z ziarnicą czy z jakimś chłoniakiem nieziarniczym i były to bardzo podobne historie - wyskoczył guz na szyi czy w nadobojczu, poszedł do lekarza POZ, dostał antybiotyk, nie pomógł to po 2 tygodniach dostał kolejny, nie pomógł to go skierowali do laryngologa gdzie dostał kolejny antybiotyk, i dopiero po kilku miesiącach ktoś wpadł, że może do onkologa.<br />Dlatego chciałbym na to uczulić, bo większość z użytkowników-lekarzy będzie w swoim życiu miała przynajmniej epizod jako lekarz POZ. Wiadomo, że nie każdego pacjenta od razu wysyłać do onkologa, ale jeśli przychodzi pacjent z powiększonymi węzłami, dostaje antybiotyk (bo zazwyczaj się najpierw podaje) i po 2 tygodniach antybiotykoterapii nie ma kompletnie żadnej poprawy, to warto takiego człowieka po prostu wysłać do Poradni Onkologicznej. Tam będzie miał pobrane wycinki, a po uzyskaniu badania hist.-pat. zakwalifikowany do odpowiedniej chemioterapii.
Dominik Haus12.08.2014 21:18
A przepraszam ten post mi jakoś umknął. Dokładnie o to chodzi - Poradnia Onkologiczna. Nie ma możliwości ominięcia kolejki, pamiętaj, że do onkologa jak ludzie idą to raczej nie z katarem :) Poza tym wbrew pozorom kolejki nie są aż takie horrendalne w stosunku do innych specjalistów. W szpitalu gdzie pracuję do poradni onkologicznej czeka się na przyjęcie ok. 1,5 miesiąca.
Obiecałem wyjaśnić dlaczego tak naciskałem i dlaczego taki przypadek?
Ano dlatego, że w dalszym ciągu czujność onkologiczna u lekarzy POZ prezentuje się niestety zbyt słabo. Miałem już u siebie na oddziale sporo pacjentów czy z ziarnicą czy z jakimś chłoniakiem nieziarniczym i były to bardzo podobne historie - wyskoczył guz na szyi czy w nadobojczu, poszedł do lekarza POZ, dostał antybiotyk, nie pomógł to po 2 tygodniach dostał kolejny, nie pomógł to go skierowali do laryngologa gdzie dostał kolejny antybiotyk, i dopiero po kilku miesiącach ktoś wpadł, że może do onkologa.
Dlatego chciałbym na to uczulić, bo większość z użytkowników-lekarzy będzie w swoim życiu miała przynajmniej epizod jako lekarz POZ. Wiadomo, że nie każdego pacjenta od razu wysyłać do onkologa, ale jeśli przychodzi pacjent z powiększonymi węzłami, dostaje antybiotyk (bo zazwyczaj się najpierw podaje) i po 2 tygodniach antybiotykoterapii nie ma kompletnie żadnej poprawy, to warto takiego człowieka po prostu wysłać do Poradni Onkologicznej. Tam będzie miał pobrane wycinki, a po uzyskaniu badania hist.-pat. zakwalifikowany do odpowiedniej chemioterapii.
senninha12.08.2014 21:23
Tutaj zgadzam się w całej rozciągłości. Co prawda nie miałam jeszcze zajęć na onkologii/hematologii osób dorosłych, ale miałam na hematoonkologii dziecięcej i tak naprawdę spotkałam sporo dzieci z bardzo zaawansowaną chorobą, które zostały późno zdiagnozowane tylko dlatego, ze pediatra pierwszego kontaktu wymyślał coraz to nowe strategie antybiotykoterapii u dziecka z powiększonymi węzłami nadobojczykowymi. RTG dużo nie kosztuje, a poszerzone śródpiersie z powiększonymi w. nadobojczykowymi są już chyba wystarczającym wskazaniem, żeby takiego pacjenta pokierować do specjalisty.<br /><br />Btw, w porównaniu z innymi poradniami 1,5 miesiaca to nie jest dużo, ale czy w przypadku chłoniaka to nie jest to i tak bardzo dużo czasu? Jak doda się jeszcze czas oczekiwania na ewentualną biopsję i wynik badania histpat - to może to naprawdę wiele zmienić w stanie pacjenta, prawda?
senninha12.08.2014 21:23
Tutaj zgadzam się w całej rozciągłości. Co prawda nie miałam jeszcze zajęć na onkologii/hematologii osób dorosłych, ale miałam na hematoonkologii dziecięcej i tak naprawdę spotkałam sporo dzieci z bardzo zaawansowaną chorobą, które zostały późno zdiagnozowane tylko dlatego, ze pediatra pierwszego kontaktu wymyślał coraz to nowe strategie antybiotykoterapii u dziecka z powiększonymi węzłami nadobojczykowymi. RTG dużo nie kosztuje, a poszerzone śródpiersie z powiększonymi w. nadobojczykowymi są już chyba wystarczającym wskazaniem, żeby takiego pacjenta pokierować do specjalisty.
Btw, w porównaniu z innymi poradniami 1,5 miesiaca to nie jest dużo, ale czy w przypadku chłoniaka to nie jest to i tak bardzo dużo czasu? Jak doda się jeszcze czas oczekiwania na ewentualną biopsję i wynik badania histpat - to może to naprawdę wiele zmienić w stanie pacjenta, prawda?
kasiaksiedka1212.08.2014 21:31
Dzięki za zwrócenie uwagi na poradnie onko, postaram się nie zapomnieć o takim rozwiązaniu. Pozdrawiam
kasiaksiedka1212.08.2014 21:31
Dzięki za zwrócenie uwagi na poradnie onko, postaram się nie zapomnieć o takim rozwiązaniu. Pozdrawiam
Dominik Haus12.08.2014 21:31
Tzn akurat tutaj to RTG było przydatne, ale jak się ma wywalony pakiet węzłowy nie reagujący na antybiotyk to można sobie to RTG odpuścić i od razu do onkologa wysłać. Czy 1,5 miesiąca to nie za dużo czasu w przypadku chłoniaka? Tego się nie przeskoczy, w poradni onkologicznej nie ma triage jak na SORze. Wynika to z tego, że pacjentów jest coraz więcej a onkologów coraz mniej, a pamiętajmy, że lekarz też człowiek i z jakiej paki ma zostawać niewiadomo ile po godzinach zamiast spędzić czas z najbliższymi. Tutaj nie te 1,5 miesiąca jest problemem ale to, że pacjent wcześniej się parę miesięcy potrafi bujać zanim ktoś wpadnie żeby go do onkologa pokierować. Potem jest narzekanie, że takie kolejki, ale gdyby pacjenta posłać od razu wtedy kiedy trzeba a nie trzymać go pół roku na antybiotykach i poradni laryngologicznej to trafiłby do onkologa dużo wcześniej. Czujności onkologicznej brak, ale potem zwalanie jest na to że trzeba 1,5 miesiąca czekać :)
Dominik Haus12.08.2014 21:31
Tzn akurat tutaj to RTG było przydatne, ale jak się ma wywalony pakiet węzłowy nie reagujący na antybiotyk to można sobie to RTG odpuścić i od razu do onkologa wysłać. Czy 1,5 miesiąca to nie za dużo czasu w przypadku chłoniaka? Tego się nie przeskoczy, w poradni onkologicznej nie ma triage jak na SORze. Wynika to z tego, że pacjentów jest coraz więcej a onkologów coraz mniej, a pamiętajmy, że lekarz też człowiek i z jakiej paki ma zostawać niewiadomo ile po godzinach zamiast spędzić czas z najbliższymi. Tutaj nie te 1,5 miesiąca jest problemem ale to, że pacjent wcześniej się parę miesięcy potrafi bujać zanim ktoś wpadnie żeby go do onkologa pokierować. Potem jest narzekanie, że takie kolejki, ale gdyby pacjenta posłać od razu wtedy kiedy trzeba a nie trzymać go pół roku na antybiotykach i poradni laryngologicznej to trafiłby do onkologa dużo wcześniej. Czujności onkologicznej brak, ale potem zwalanie jest na to że trzeba 1,5 miesiąca czekać :)
senninha12.08.2014 22:07
Ok, łapię :) Czyli 1,5 miesiąca to i tak nie jest długo :)
senninha12.08.2014 22:07
Ok, łapię :) Czyli 1,5 miesiąca to i tak nie jest długo :)
Vagabond13.08.2014 10:16
A jak w końcu z rozpoznaniem? ;) Bo gdybyśmy byli w Afryce to ze względu na lokalizację i szybkość wzrostu (zakładam, że skoro nagle zauważyła taki wielki guz o średnicy 5x4 to musiał szybko urosnąć) to strzelałbym w Brukitta. Poza tym najczęstsza postać ziarnicy daje węzły nie spoiste a o utkaniu drobnoguzkowym w dotyku. Choć najczęstsza nie oznacza każda :)
Vagabond13.08.2014 10:16
A jak w końcu z rozpoznaniem? ;) Bo gdybyśmy byli w Afryce to ze względu na lokalizację i szybkość wzrostu (zakładam, że skoro nagle zauważyła taki wielki guz o średnicy 5x4 to musiał szybko urosnąć) to strzelałbym w Brukitta. Poza tym najczęstsza postać ziarnicy daje węzły nie spoiste a o utkaniu drobnoguzkowym w dotyku. Choć najczęstsza nie oznacza każda :)
Dominik Haus13.08.2014 11:50
Tak jak napisałem kilka postów wyżej jest to ziarnica złośliwa :)
Dominik Haus13.08.2014 11:50
Tak jak napisałem kilka postów wyżej jest to ziarnica złośliwa :)