z pediatrii1267Rozwiązany
Ostatnie zachorowanie w sezonie?
Autor: greenrzekotka
2 pytańŚredniUtworzono: 16 mar 2026
Opis przypadku
O stanie zachorowanie w sezonie? Opis przypadku: O 22:00 na Izbę Przyjęć zgłaszają się zaniepokojeni rodzice z 3-miesięcznym niemowlęciem. Dziecko od 3 dni leczone jest przez lekarza rodzinnego z powodu infekcji górnych dróg oddechowych, jednak dzisiaj stan dziecka uległ pogorszeniu - dziewczynce nasilił się katar, "ciężko oddycha", nie chce jeść, jest apatyczna. Zdenerwowani rodzice proszą o pomoc.
Pytania
- O co uzupełnisz wywiad?
- Oceń stan dziecka i zadecyduj, czy powinno być hospitalizowane?
Sformułuj odpowiedź
Zgłoszone odpowiedzi (38)
Incognito27.03.2015 18:29
1. Jakie objawy występowały gdy rodzice zgłosili się do lekarza rodzinnego, jak dziecko było leczone, czy objawy zmieniły się w ciągu tych 3 dni, kiedy dokładnie stan się pogorszył, wywiad około porodowy, czy dziewczynka ma rodzeństwo (jeśli tak to czy jest zdrowe), czy rodzice są zdrowi, czy odwiedzał ich ktoś chory (jeśli tak oczywiście na co jakie miał objawy), jak jest karmiona ile dziś zjadła, czy występowały w ciągu 3 dni: gorączka, kaszel, biegunka (jak często oddaje czy dziś był), zaparcie, krew w stolcu, krwiomocz (ile razy czy dziś dziewczynka oddała mocz), czy było szczepione zgodnie z kalendarzem (na odpowiedź "tak" pytam konkretnie ile razy kiedy), czy od urodzenia do teraz chorowało, czy występowały uczulenia/alergie, czy w domu są zwierzęta/jakie, jak rodzice oceniają warunki mieszkaniowe jak wygląda pokój w którym śpi nasz księżniczka?<br /><br />2. Stan dziecka średni/średnio ciężki, nawet bez reszty wywiadu i badania zdecydowałbym się na przyjęcie dziewczynki na odział.
Incognito27.03.2015 18:29
1. Jakie objawy występowały gdy rodzice zgłosili się do lekarza rodzinnego, jak dziecko było leczone, czy objawy zmieniły się w ciągu tych 3 dni, kiedy dokładnie stan się pogorszył, wywiad około porodowy, czy dziewczynka ma rodzeństwo (jeśli tak to czy jest zdrowe), czy rodzice są zdrowi, czy odwiedzał ich ktoś chory (jeśli tak oczywiście na co jakie miał objawy), jak jest karmiona ile dziś zjadła, czy występowały w ciągu 3 dni: gorączka, kaszel, biegunka (jak często oddaje czy dziś był), zaparcie, krew w stolcu, krwiomocz (ile razy czy dziś dziewczynka oddała mocz), czy było szczepione zgodnie z kalendarzem (na odpowiedź "tak" pytam konkretnie ile razy kiedy), czy od urodzenia do teraz chorowało, czy występowały uczulenia/alergie, czy w domu są zwierzęta/jakie, jak rodzice oceniają warunki mieszkaniowe jak wygląda pokój w którym śpi nasz księżniczka?
2. Stan dziecka średni/średnio ciężki, nawet bez reszty wywiadu i badania zdecydowałbym się na przyjęcie dziewczynki na odział.
senninha27.03.2015 19:19
Czy rodzice zauważyli zmiany na skórze - wysypka, wybroczyny?<br /><br />Dziecko do przyjęcia na oddział, aczkolwiek chciałabym osłuchać klatkę piersiową, obejrzeć skórę,zmierzyć temperaturę, ciśnienie, tętno, ilość oddechów, saturację. Czy są oznaki zwiększonego wysiłku oddechowego - zaciąganie międzyżebrzy, wysiłek oddechowy, stękanie? Oznaki odwodnienia?<br /><br />Dodatkowo dobrze byłoby pobrać krew na morfologię i CRP oraz założyć wkłucie. Dalsze postępowanie w zależności od wyników badania przedmiotowego.
senninha27.03.2015 19:19
Czy rodzice zauważyli zmiany na skórze - wysypka, wybroczyny?
Dziecko do przyjęcia na oddział, aczkolwiek chciałabym osłuchać klatkę piersiową, obejrzeć skórę,zmierzyć temperaturę, ciśnienie, tętno, ilość oddechów, saturację. Czy są oznaki zwiększonego wysiłku oddechowego - zaciąganie międzyżebrzy, wysiłek oddechowy, stękanie? Oznaki odwodnienia?
Dodatkowo dobrze byłoby pobrać krew na morfologię i CRP oraz założyć wkłucie. Dalsze postępowanie w zależności od wyników badania przedmiotowego.
greenrzekotka28.03.2015 11:43
#Incognito: dziewczynka - Zosia - od 3 dni miała katar kaszel o niewielkim nasileniu, pediatra zalecił odsysanie wydzieliny z nosa dziecka i inhalację 0,9% NaCl oraz ibuprofen w razie gorączki (ale rodzice nie podali, bo nie gorączkowała). Dzisiaj rano matka zauważyła, że dziecko ma większy katar i "tak jakoś ciężko oddycha", ale bo inhalacji dziewczynka poczuła się lepiej. Od okolic 15:00 dziewczynka jadła z trudem (jest karmiona piersią), marudziła, płakała, koło godziny 20:00, gdy wrócił z pracy ojciec dziecka, zwrócił uwagę, że dziewczynka jest "jakaś inna", apatyczna i zdecydowanie "wygląda na chorą", dlatego rodzice przyjechali na Izbę Przyjęć. Ostatni raz dziecko było karmione o godz. 18:00, ale ze względu na dolegliwości dziecka, matka nie jest w stanie powiedzieć, ile dziecko realnie wypiło mleka. Biegunki, krwi w moczu, stolcu matka nie zaobserwowała.
Dziewczynka ma jeszcze 4-letnią siostrę, Amelię, która od tygodnia ma katar o niewielkim nasileniu i pokasłuje. Rodzice dziecka mówią, że malutka jest ostatnią osobą w rodzinie, która jeszcze nie chorowała w tym sezonie (najpierw ojciec dziecka przechodził grypę miesiąc temu, chwilę potem Amelia, mama z Zosią w tym czasie mieszkały u babci dziecka, potem babcia, a od kilku dni mama dziecka i Amelia są przeziębione).
Dziecko z ciąży drugiej prawidłowej, poród siłami natury, masa urodzeniowa dziecka 2900, ocenione w skali Apgar na 10pkt, okres okołoporodowy niepowikłany. Szczepiona zaraz po porodzie przeciw gruźlicy i WZW-B, nie zrealizowano szczepień na 2 i 3 miesiąc dziecka (pediatra rodzinny odradził przychodzenie do przychodni ze względu na epidemię grypy). Do tej pory Zosia nie chorowała, wśród domowników nikt nie ma alergii.
Warunki domowe rodzice oceniają jako dobre, mieszkają w bloku w nowym budownictwie, dziewczynka śpi w pokoju z rodzicami we własnym łóżeczku (wcześniej u babci, dziewczynka spała z mamą na tapczanie).
#senninha: rodzice nie zauważyli żadnych zmian na skórze.
W badaniu: dziecko apatyczne, częstość oddechów 60/min, dziecko wciąga przyczepy przepony, stęka. Upośledzona drożność nosa, gardło zaczerwienione, uporczywy, nieefektywny kaszel. Nad polami płucnymi osłabiony szmer pęcherzykowy, pojedyncze udzielone furczenia z górnych dróg oddechowych. Wątroba niepowiększona, śledziona niewyczuwalna, brzuch miękki, niebolesny. Czynność serca miarowa, nieco przyspieszona, tony serca prawidłowo akcentowane. Ciśnienie adekwatne do wieku. Skóra dziecka różowa, nie ma wykładników odwodnienia. Temp. zmierzona w uchu: 38 stopni.
greenrzekotka28.03.2015 11:43
#Incognito: dziewczynka - Zosia - od 3 dni miała katar kaszel o niewielkim nasileniu, pediatra zalecił odsysanie wydzieliny z nosa dziecka i inhalację 0,9% NaCl oraz ibuprofen w razie gorączki (ale rodzice nie podali, bo nie gorączkowała). Dzisiaj rano matka zauważyła, że dziecko ma większy katar i "tak jakoś ciężko oddycha", ale bo inhalacji dziewczynka poczuła się lepiej. Od okolic 15:00 dziewczynka jadła z trudem (jest karmiona piersią), marudziła, płakała, koło godziny 20:00, gdy wrócił z pracy ojciec dziecka, zwrócił uwagę, że dziewczynka jest "jakaś inna", apatyczna i zdecydowanie "wygląda na chorą", dlatego rodzice przyjechali na Izbę Przyjęć. Ostatni raz dziecko było karmione o godz. 18:00, ale ze względu na dolegliwości dziecka, matka nie jest w stanie powiedzieć, ile dziecko realnie wypiło mleka. Biegunki, krwi w moczu, stolcu matka nie zaobserwowała.<br />Dziewczynka ma jeszcze 4-letnią siostrę, Amelię, która od tygodnia ma katar o niewielkim nasileniu i pokasłuje. Rodzice dziecka mówią, że malutka jest ostatnią osobą w rodzinie, która jeszcze nie chorowała w tym sezonie (najpierw ojciec dziecka przechodził grypę miesiąc temu, chwilę potem Amelia, mama z Zosią w tym czasie mieszkały u babci dziecka, potem babcia, a od kilku dni mama dziecka i Amelia są przeziębione).<br />Dziecko z ciąży drugiej prawidłowej, poród siłami natury, masa urodzeniowa dziecka 2900, ocenione w skali Apgar na 10pkt, okres okołoporodowy niepowikłany. Szczepiona zaraz po porodzie przeciw gruźlicy i WZW-B, nie zrealizowano szczepień na 2 i 3 miesiąc dziecka (pediatra rodzinny odradził przychodzenie do przychodni ze względu na epidemię grypy). Do tej pory Zosia nie chorowała, wśród domowników nikt nie ma alergii. <br />Warunki domowe rodzice oceniają jako dobre, mieszkają w bloku w nowym budownictwie, dziewczynka śpi w pokoju z rodzicami we własnym łóżeczku (wcześniej u babci, dziewczynka spała z mamą na tapczanie).<br /><br />#senninha: rodzice nie zauważyli żadnych zmian na skórze.<br />W badaniu: dziecko apatyczne, częstość oddechów 60/min, dziecko wciąga przyczepy przepony, stęka. Upośledzona drożność nosa, gardło zaczerwienione, uporczywy, nieefektywny kaszel. Nad polami płucnymi osłabiony szmer pęcherzykowy, pojedyncze udzielone furczenia z górnych dróg oddechowych. Wątroba niepowiększona, śledziona niewyczuwalna, brzuch miękki, niebolesny. Czynność serca miarowa, nieco przyspieszona, tony serca prawidłowo akcentowane. Ciśnienie adekwatne do wieku. Skóra dziecka różowa, nie ma wykładników odwodnienia. Temp. zmierzona w uchu: 38 stopni.
greenrzekotka28.03.2015 12:07
W morfologii krwi obwodowej niewielka limfocytoza oraz neutropenia w rozkładzie procentowym, wartości bezwzględne są w normie. Poza tym inne wyniki w normie dla wieku.
CRP: 4 mg/l
Sat: 91,8%
Wkłucie założone.
[b]1. Jakie jest Wasze rozpoznanie wstępne?
2. Jakie jest Wasze dalsze postępowanie?[/b]
greenrzekotka28.03.2015 12:07
W morfologii krwi obwodowej niewielka limfocytoza oraz neutropenia w rozkładzie procentowym, wartości bezwzględne są w normie. Poza tym inne wyniki w normie dla wieku.<br />CRP: 4 mg/l<br />Sat: 91,8%<br />Wkłucie założone.<br /><br />[b]1. Jakie jest Wasze rozpoznanie wstępne?<br />2. Jakie jest Wasze dalsze postępowanie?[/b]
Incognito28.03.2015 13:51
1. w tej chwili nie mogę powiedzieć nic więcej ponad infekcję górnych dróg oddechowych do dalszej diagnostyki. A przez to mam konkretnie na myśli wykluczenie anginy paciorkowcowej, mononukleozy i świnki.<br />2. W tym celu badam dokładnie gardło czy są powiększone obłożone migdałki, powiększone węzły chłonne szyi i głowy, powiększona ślinianka przyuszna następnie podłączam Zosi tlen, płyny, podaję ibuprofen przeciwgorączkowo i monitoruję potem proszę o wykonanie USG szyi i głowy celem oceny węzłów i ślinianek oraz jamy brzusznej z zaznaczeniem szczególnej oceny śledziony.
Incognito28.03.2015 13:51
1. w tej chwili nie mogę powiedzieć nic więcej ponad infekcję górnych dróg oddechowych do dalszej diagnostyki. A przez to mam konkretnie na myśli wykluczenie anginy paciorkowcowej, mononukleozy i świnki.
2. W tym celu badam dokładnie gardło czy są powiększone obłożone migdałki, powiększone węzły chłonne szyi i głowy, powiększona ślinianka przyuszna następnie podłączam Zosi tlen, płyny, podaję ibuprofen przeciwgorączkowo i monitoruję potem proszę o wykonanie USG szyi i głowy celem oceny węzłów i ślinianek oraz jamy brzusznej z zaznaczeniem szczególnej oceny śledziony.
senninha28.03.2015 14:59
Rozpoznanie jw.<br />Podaję płyny, ibuprofen, tlen.<br />Z badań chciałabym RTG płuc, badanie ogólne moczu, gazometrię. Czy w rozmazie krwi nie ma limfocytów atypowych?
senninha28.03.2015 14:59
Rozpoznanie jw.
Podaję płyny, ibuprofen, tlen.
Z badań chciałabym RTG płuc, badanie ogólne moczu, gazometrię. Czy w rozmazie krwi nie ma limfocytów atypowych?
greenrzekotka28.03.2015 23:12
#Ingocnito: migdałki są niepowiększone, bez nalotów, błona śluzowa gardła jest zaczerwieniona, wyczuwalne pojedyncze węzły chłonne podżuchwowe o średnicy do 3mm oraz jeden wzdłuż mięśnia mostkowo-obojczykowo-sutkowego, ślinianki w badaniu palpacyjnym niepowiększone. Ultrasonografista po zbadaniu brzucha nie widzi nieprawidłowości, śledziona o wielkości adekwatnej do wieku dziecka, orientacyjne badanie okolicy szyi i głowy ukazuje pojedyncze węzły chłonne. <br /><br />#senninha: w RTG płuc: Wzmożone upowietrzenie obwodowych partii płuc ? zaburzenia wentylacji.<br />Opłucna wolna. Sylwetka serca w granicach normy. Grasica.<br />Badanie ogólne moczu: wszystkie parametry prawidłowe, uwaga laboranta: mało moczu.<br />Gazometria z krwi włośniczkowej: pH 7,4 pCO2 37,3 pO2 54,7 (N:83-108 tętnicza) HCO3a 22,7 Sat 91,5% <br />Nic nie napisano na temat limfocytów atypowych.<br /><br />Dziewczynka otrzymała ibuprofen, płyny i tlen. Po 15 min pulsoksymetr wskazuje wartość 94%. Rodzice dziewczynki ucieszyli się, że dziecko czuje się coraz lepiej i pytają, czy będą mogli rano wrócić z małą do domu. <br /><br />[b]1. Czy podtrzymujecie decyzję o pozostaniu dziecka w szpitalu (czy zwolnienie do domu rano wchodzi w grę?)?<br />2. Czy zlecacie jeszcze inne badania/podanie leków?<br />3. Na co choruje Zosia? :)[/b]
greenrzekotka28.03.2015 23:12
#Ingocnito: migdałki są niepowiększone, bez nalotów, błona śluzowa gardła jest zaczerwieniona, wyczuwalne pojedyncze węzły chłonne podżuchwowe o średnicy do 3mm oraz jeden wzdłuż mięśnia mostkowo-obojczykowo-sutkowego, ślinianki w badaniu palpacyjnym niepowiększone. Ultrasonografista po zbadaniu brzucha nie widzi nieprawidłowości, śledziona o wielkości adekwatnej do wieku dziecka, orientacyjne badanie okolicy szyi i głowy ukazuje pojedyncze węzły chłonne.
#senninha: w RTG płuc: Wzmożone upowietrzenie obwodowych partii płuc ? zaburzenia wentylacji.
Opłucna wolna. Sylwetka serca w granicach normy. Grasica.
Badanie ogólne moczu: wszystkie parametry prawidłowe, uwaga laboranta: mało moczu.
Gazometria z krwi włośniczkowej: pH 7,4 pCO2 37,3 pO2 54,7 (N:83-108 tętnicza) HCO3a 22,7 Sat 91,5%
Nic nie napisano na temat limfocytów atypowych.
Dziewczynka otrzymała ibuprofen, płyny i tlen. Po 15 min pulsoksymetr wskazuje wartość 94%. Rodzice dziewczynki ucieszyli się, że dziecko czuje się coraz lepiej i pytają, czy będą mogli rano wrócić z małą do domu.
[b]1. Czy podtrzymujecie decyzję o pozostaniu dziecka w szpitalu (czy zwolnienie do domu rano wchodzi w grę?)?
2. Czy zlecacie jeszcze inne badania/podanie leków?
3. Na co choruje Zosia? :)[/b]
Incognito29.03.2015 08:13
1. Podtrzymuję rodzicom trzeba wytłumaczyć że nie usunęliśmy przyczyny dolegliwości tylko łagodzimy objawy i po zabraniu Zosi do domu objawy wrócą i znowu do nas przyjadą.
2. Zlecam oznaczenie A1AT
3. Zosia ma niedobór alfa 1 antytrypsyny/wrodzoną rozedmę płuc z nałożoną infekcją wirusową górnych dróg oddechowych wynik rozstrzyga
Incognito29.03.2015 08:13
1. Podtrzymuję rodzicom trzeba wytłumaczyć że nie usunęliśmy przyczyny dolegliwości tylko łagodzimy objawy i po zabraniu Zosi do domu objawy wrócą i znowu do nas przyjadą.<br />2. Zlecam oznaczenie A1AT<br />3. Zosia ma niedobór alfa 1 antytrypsyny/wrodzoną rozedmę płuc z nałożoną infekcją wirusową górnych dróg oddechowych wynik rozstrzyga
senninha29.03.2015 13:27
Zatrzymuję dziecko w szpitalu, tłumaczę rodzicom, że zabranie małej do domu nie jest bezpieczne, ze względu na stan dziecka.
Obstawiałabym atypowe zapalenie płuc, które u dzieci objawia się właśnie rozdęciem obwodowych części płuc.
Dobrze byłoby wysłać badania serologiczne na obecność Mycoplasma pneumoniae i CHlamydia pneumoniae.
W takiej sytuacji kontynuujemy leczenie przeciwgorączkowe, płynoterapię, dodatkowo dołączamy antybiotyk makrolidowy.
senninha29.03.2015 13:27
Zatrzymuję dziecko w szpitalu, tłumaczę rodzicom, że zabranie małej do domu nie jest bezpieczne, ze względu na stan dziecka.<br />Obstawiałabym atypowe zapalenie płuc, które u dzieci objawia się właśnie rozdęciem obwodowych części płuc.<br />Dobrze byłoby wysłać badania serologiczne na obecność Mycoplasma pneumoniae i CHlamydia pneumoniae.<br />W takiej sytuacji kontynuujemy leczenie przeciwgorączkowe, płynoterapię, dodatkowo dołączamy antybiotyk makrolidowy.
greenrzekotka29.03.2015 17:05
Zgadzam się z Wami, że dziecko powinno zostać w szpitalu.<br /><br />Pobrano krew na serologię M. pneumoniae i C. pneumoniae. Incognito, szef będzie kręcił nosem na oznaczenie a1AT, czy na pewno są wskazania?<br /><br />Senninha, jesteś już bardzo blisko ostatecznego rozpoznania. Myślę, że Twoja propozycja jest trafna i w zasadzie niemożliwe jest jednoznaczne stwierdzenie, czy bardziej prawdziwa jest właśnie Twoja czy moja. Faktem jest, że obie te jednostki są ze sobą związane i dają (prawie) takie same objawy. <br />Spróbujcie jednak jeszcze zgadnąć, o którą chorobę w tym wypadku może chodzić: ważny jest tu przede wszystkim wiek dziecka (i panująca właśnie pora roku!)- atypowego zapalenia płuc będziemy się spodziewać trochę bardziej u starszego dziecka, co więc sprowadza do szpitala niemowlęta? :)
greenrzekotka29.03.2015 17:05
Zgadzam się z Wami, że dziecko powinno zostać w szpitalu.
Pobrano krew na serologię M. pneumoniae i C. pneumoniae. Incognito, szef będzie kręcił nosem na oznaczenie a1AT, czy na pewno są wskazania?
Senninha, jesteś już bardzo blisko ostatecznego rozpoznania. Myślę, że Twoja propozycja jest trafna i w zasadzie niemożliwe jest jednoznaczne stwierdzenie, czy bardziej prawdziwa jest właśnie Twoja czy moja. Faktem jest, że obie te jednostki są ze sobą związane i dają (prawie) takie same objawy.
Spróbujcie jednak jeszcze zgadnąć, o którą chorobę w tym wypadku może chodzić: ważny jest tu przede wszystkim wiek dziecka (i panująca właśnie pora roku!)- atypowego zapalenia płuc będziemy się spodziewać trochę bardziej u starszego dziecka, co więc sprowadza do szpitala niemowlęta? :)
senninha29.03.2015 20:33
Możemy mieć do czynienia z wirusowym zapaleniem płuc, jako że jest to najczęstszy czynnik etiologiczny ZP. Poza tym wskazywałoby na to tylko miernie podwyższone CRP oraz limfocytoza.
senninha29.03.2015 20:33
Możemy mieć do czynienia z wirusowym zapaleniem płuc, jako że jest to najczęstszy czynnik etiologiczny ZP. Poza tym wskazywałoby na to tylko miernie podwyższone CRP oraz limfocytoza.
greenrzekotka29.03.2015 20:51
Wirusowe - tak! ale... ?<br /><br />To najczęstsza przyczyna hospitalizacji niemowląt z układu oddechowego! Typowe - pierwsze poważne zachorowanie zdrowego dziecka, poprzedzone często banalną infekcją górnych dróg oddechowych :)
greenrzekotka29.03.2015 20:51
Wirusowe - tak! ale... ?
To najczęstsza przyczyna hospitalizacji niemowląt z układu oddechowego! Typowe - pierwsze poważne zachorowanie zdrowego dziecka, poprzedzone często banalną infekcją górnych dróg oddechowych :)
Incognito29.03.2015 21:28
Infekcja RSV :) ja pogalopowałem za zebrą ;)
Incognito29.03.2015 21:28
Infekcja RSV :) ja pogalopowałem za zebrą ;)
greenrzekotka30.03.2015 19:02
Czy u naszej Zosi występuje infekcja RSV, to okaże się po wykonaniu kolejnych badań (o ile oczywiście je zlecimy!), ale dobrze kombinujesz, Incognito - chodzi o chorobę, z której słynie RSV, ale nie jest jej jedynym czynnikiem etiologicznym, choć najczęstszym.
greenrzekotka30.03.2015 19:02
Czy u naszej Zosi występuje infekcja RSV, to okaże się po wykonaniu kolejnych badań (o ile oczywiście je zlecimy!), ale dobrze kombinujesz, Incognito - chodzi o chorobę, z której słynie RSV, ale nie jest jej jedynym czynnikiem etiologicznym, choć najczęstszym.
senninha30.03.2015 19:34
To może paragrypa, grypa, adenowirusy? Tak sobie możemy strzelać we wszystkie wirusy po kolei ;)
senninha30.03.2015 19:34
To może paragrypa, grypa, adenowirusy? Tak sobie możemy strzelać we wszystkie wirusy po kolei ;)
greenrzekotka30.03.2015 20:14
Wiadomo, że wirusa nie uda nam się strzelić! :)
Ale chciałam w tym przypadku zwrócić uwagę na [b]zapalenie oskrzelików[/b], o którym często się zapomina, a które samo w sobie - jest powszechną chorobą. Generalnie - to zapomnienie nie wpędza lekarza w kłopoty ze względu na leczenie objawowe.
Przypadek Zosi jest dość klasycznym ujęciem tematu: z początkową infekcją górnych dróg oddechowych, potem z cechami duszności, zaburzeniem wentylacji zwłaszcza obwodowych części płuc, pogorszeniem ogólnego stanu dziecka. Ważną wskazówką jest również wiek i pora roku.
Wszystkie wymienione przez Was wirusy mogą być czynnikami etiologicznymi - dlatego warto pamiętać, że nie tylko RSV jest zawsze winowajcą :)
[b]
A właśnie...? Gdy rodzice usłyszeli, że ich Zosia choruje na ZAPALENIE OSKRZELIKÓW, a nie na zwykłe przeziębienie - wystraszyli się nie na żarty! I mają jeszcze kilka pytań:[/b]
1. Czy nasz pediatra się pomylił?!
2. "Teraz mi się przypomniało, że podałam dziecku raz syrop wykrztuśny około 15:00 (był w domu, bo Amelka brała). Czy ja dobrze zrobiłam? Myślałam, że dziecko łatwiej odkaszlnie!" - pyta jeszcze mama dziecka.
[b]Jakie leki Wy byście wybrali na najbliższe dni leczenia?[/b]
greenrzekotka30.03.2015 20:14
Wiadomo, że wirusa nie uda nam się strzelić! :)<br /><br />Ale chciałam w tym przypadku zwrócić uwagę na [b]zapalenie oskrzelików[/b], o którym często się zapomina, a które samo w sobie - jest powszechną chorobą. Generalnie - to zapomnienie nie wpędza lekarza w kłopoty ze względu na leczenie objawowe.<br /><br /> Przypadek Zosi jest dość klasycznym ujęciem tematu: z początkową infekcją górnych dróg oddechowych, potem z cechami duszności, zaburzeniem wentylacji zwłaszcza obwodowych części płuc, pogorszeniem ogólnego stanu dziecka. Ważną wskazówką jest również wiek i pora roku.<br /><br />Wszystkie wymienione przez Was wirusy mogą być czynnikami etiologicznymi - dlatego warto pamiętać, że nie tylko RSV jest zawsze winowajcą :) <br />[b]<br />A właśnie...? Gdy rodzice usłyszeli, że ich Zosia choruje na ZAPALENIE OSKRZELIKÓW, a nie na zwykłe przeziębienie - wystraszyli się nie na żarty! I mają jeszcze kilka pytań:[/b]<br />1. Czy nasz pediatra się pomylił?!<br />2. "Teraz mi się przypomniało, że podałam dziecku raz syrop wykrztuśny około 15:00 (był w domu, bo Amelka brała). Czy ja dobrze zrobiłam? Myślałam, że dziecko łatwiej odkaszlnie!" - pyta jeszcze mama dziecka.<br /><br />[b]Jakie leki Wy byście wybrali na najbliższe dni leczenia?[/b]
Incognito31.03.2015 19:57
1. Tłumaczę rodzicom że pediatra się nie pomylił ponieważ w pierwszych dniach występują objawy odpowiadające infekcji górnych dróg oddechowych i nie da się na tak wczesnym etapie odróżnić tych schorzeń
2. Mamę uspokajam że w tym wypadku z całą pewnością nie popełniła błędu a wręcz pomogła Zosie w początkowym stadium odkrztuszać wydzielinę jednak na przyszłość radzę stosować leki tylko przy wskazaniach lekarza.
3. Jeśli saturacja spadnie < 90% salbutamol w nebulizacji, przy wystąpieniu gorączki ibuprofen, inhalacje hipertonicznej soli, jeśli dziewczynka nie chce jeść żywienie przez zgłębnik.
Incognito31.03.2015 19:57
1. Tłumaczę rodzicom że pediatra się nie pomylił ponieważ w pierwszych dniach występują objawy odpowiadające infekcji górnych dróg oddechowych i nie da się na tak wczesnym etapie odróżnić tych schorzeń<br />2. Mamę uspokajam że w tym wypadku z całą pewnością nie popełniła błędu a wręcz pomogła Zosie w początkowym stadium odkrztuszać wydzielinę jednak na przyszłość radzę stosować leki tylko przy wskazaniach lekarza.<br />3. Jeśli saturacja spadnie < 90% salbutamol w nebulizacji, przy wystąpieniu gorączki ibuprofen, inhalacje hipertonicznej soli, jeśli dziewczynka nie chce jeść żywienie przez zgłębnik.
greenrzekotka01.04.2015 21:15
Masz zupełną rację w temacie oceny przez pediatrę - trzeba pamiętać, że stan pacjenta zawsze, a zwłaszcza w chorobach infekcyjnych, może się zmienić - a gdy naszym pacjentem jest niemowlę - to w ciągu kilku godzin cała sytuacja może się obrócić o 180 stopni!
Co do syropu "na kaszel" - jest to temat kontrowersyjny. Jak większość leków w tym schorzeniu, tak samo mukolityki nie mają ugruntowanej pozycji w leczeniu. Zaleca się wykonanie próby skuteczności danego leku - jeśli dziecko reaguje dobrze i jego stan poprawia się, można rozważyć dalsze stosowanie. Jednak w tym przypadku podanie syropu mogło mieć również negatywne skutki - było czasowo związane z pogorszeniem stanu dziecka, być może nasiliło duszność i doprowadziło do wyczerpania mechanizmów kompensacyjnych. Na pewno nie da się tego ustalić jednoznacznie, jednak należy pamiętać - że ogólnie mówiąc "syropy na kaszel" mają swoje ograniczenia i nie powinny być stosowane bez wskazań.
Zaproponowane przez Ciebie leczenie - ok! - próg odcięcia saturacji jest kwestią niejednoznaczną - dobrze by było, gdyby dziecko utrzymywało saturację powyżej 94%, w każdym wypadku natomiast - można rozważyć próbę podania salbutamolu z oceną reakcji dziecka (być może lek okaże się korzystny).
[b]Gratuluję i dzięki za wspólną walkę! :)[/b]
greenrzekotka01.04.2015 21:15
Masz zupełną rację w temacie oceny przez pediatrę - trzeba pamiętać, że stan pacjenta zawsze, a zwłaszcza w chorobach infekcyjnych, może się zmienić - a gdy naszym pacjentem jest niemowlę - to w ciągu kilku godzin cała sytuacja może się obrócić o 180 stopni!<br /><br />Co do syropu "na kaszel" - jest to temat kontrowersyjny. Jak większość leków w tym schorzeniu, tak samo mukolityki nie mają ugruntowanej pozycji w leczeniu. Zaleca się wykonanie próby skuteczności danego leku - jeśli dziecko reaguje dobrze i jego stan poprawia się, można rozważyć dalsze stosowanie. Jednak w tym przypadku podanie syropu mogło mieć również negatywne skutki - było czasowo związane z pogorszeniem stanu dziecka, być może nasiliło duszność i doprowadziło do wyczerpania mechanizmów kompensacyjnych. Na pewno nie da się tego ustalić jednoznacznie, jednak należy pamiętać - że ogólnie mówiąc "syropy na kaszel" mają swoje ograniczenia i nie powinny być stosowane bez wskazań.<br /><br />Zaproponowane przez Ciebie leczenie - ok! - próg odcięcia saturacji jest kwestią niejednoznaczną - dobrze by było, gdyby dziecko utrzymywało saturację powyżej 94%, w każdym wypadku natomiast - można rozważyć próbę podania salbutamolu z oceną reakcji dziecka (być może lek okaże się korzystny).<br /><br />[b]Gratuluję i dzięki za wspólną walkę! :)[/b]
Incognito02.04.2015 22:36
Również dzięki! Super quiz dużo się nauczyłem :D
Incognito02.04.2015 22:36
Również dzięki! Super quiz dużo się nauczyłem :D