Przejdź do treści
Filmy medyczne

Requiem dla snu (Requiem for a dream)

31 sierpnia 2011
Produkcja i rok: USA, 2000 Gatunek: dramat Reżyseria: Darren Aronofsky Scenariusz: Darren Aronofsky, Hubert Selby Jr. Muzyka: Clint Mansell, Kronos Quartet Aktorzy: Ellen Burstyn, Jared Leto, Jennifer Connely, Marlon Wayans Temat medyczny: amfetamina jako środek odchudzający, uzależnienie od narkotyków, uzależnienie od telewizji Opis: Fabuła filmu opisuje czwórkę bohaterów, którzy stopniowo coraz bardziej popadając w nałóg narkotykowy, staczają się i kompletnie niszcząc sobie życie. Ellen Burstyn gra kobietę uzależnioną od oglądania telewizji, która, otrzymując pewnego dnia pocztą zaproszenie do wystąpienia w swoim ulubionym programie, postanawia schudnąć na tyle, by zmieścić się w najlepszą suknię. By przyspieszyć ten proces, wybiera się do lekarza, który przepisuje jej amfetaminę w celach odchudzających. Niezadowolona z początkowych efektów terapii, zaczyna brać coraz większe dawki, nawet pomimo nasilających się coraz bardziej działań niepożądanych. Nietrudno domyślić się, do czego prowadzi ją uzależnienie. W równoległych wątkach poznajemy jej syna, a także jego dziewczynę oraz przyjaciela, którzy, poprzez uzależnienie od narkotyków, popadają w konflikt z prawem lub doszczętnie niszczą swoje zdrowie. Film, podkreślony przez budującą napięcie muzykę, jest niezwykle nastrojowy, ukazuje destrukcję człowieka jako całości pod wpływem uzależnienia

Recenzje (6)

  • Anonimowy2 stycznia 2013

    Nie powiedziałabym o tej muzyce bardzo ładna- teraz już jest raczej kultowa. Myślę, że jest bardziej rozpoznawalna niż sam film :P

  • Anonimowy2 stycznia 2013

    Nie powiedziałabym o tej muzyce bardzo ładna- teraz już jest raczej kultowa. Myślę, że jest bardziej rozpoznawalna niż sam film :P

  • TMG2 stycznia 2013

    Muzyka istotnie bardzo ładna i zapadająca na długo w pamięć, podobnie jak obrazy filmu, który stał się już klasyką kina, a niezwykle utalentowanemu reżyserowi umożliwił przebicie się ze swoją twórczością do szerszej publiczności.

  • TMG2 stycznia 2013

    Muzyka istotnie bardzo ładna i zapadająca na długo w pamięć, podobnie jak obrazy filmu, który stał się już klasyką kina, a niezwykle utalentowanemu reżyserowi umożliwił przebicie się ze swoją twórczością do szerszej publiczności.

  • szymonsu1 września 2011

    Muzyka - Lux Aetherna Clinta Mansella to moim zdaniem arcydzieło. W ogóle, sam film jest dla mnie wyjątkowo wartościowy, choć niewątpliwie nieco skoloryzowany.

  • szymonsu1 września 2011

    Muzyka - Lux Aetherna Clinta Mansella to moim zdaniem arcydzieło. W ogóle, sam film jest dla mnie wyjątkowo wartościowy, choć niewątpliwie nieco skoloryzowany.

Dodaj recenzję

Twoja recenzja pojawi się po zatwierdzeniu przez redakcję.

Musisz być zalogowany, aby dodać recenzję.